O to ja mam tak samo, padam wieczorem i budzi mnie budzik, od kilku dni mam też taki moment około 10 rano że tak mnie łamie że robię cuda by nie zasnąć w pracy. Mi dokuczają problemy z zapamiętywaniem mam jakiś budyn z mózgu a niestety w pracy obowiązkowy kurs angielskiego więc masakra, mam nadzieję że to przejdzie bo długo tak nie dam rady.A ja wręcz odwrotnie, przesypiam całą noc i jeszcze drzemka w ciągu dnia [emoji85] nieraz wstanę na siku w nocy ale od razu zasypiam