A ja muszę się wam pożalić ... może nie na temat ciąży ... Mam mega problem z dostaniem się z córką do pulmonologa . Miała umówioną wizytę na dziś na 8 rano ,pani dr miała się odezwać tzn. zadzwonić do nas o wyznaczonej wizycie . I wiecie co ?? Nikt nie zadzwonił BA sama próbowałam się dodzwonić ,ale bez skutku ...
Córka ma alergie wziewną (pyłki,roztocza) i pokarmową (orzechy,pomidory) . Problemem jest to że mimo przepisanych leków one nie działają więc postanowiłam zmienić lekarza alergologa ze względu na to iż tamta pani miała w nosie co do niej mówie . Wolała szprycować córkę coraz to innymi lekami jak królika ...Dziś miałyśmy mieć pierwszą wizytę ,do której oczywiście nie doszło z czego jestem mega wściekła


Oczywiście nowych badań córce też nie zrobię ,bo wszystkie z zaleceń lekarza tylko ...
A już byłam szczęśliwa ,że przed porodem uda mi się wszystko załatwić ...