reklama

Czerwcowe mamy 2023

Ja jutro mam badania krwi, bardzo się stresuję już od dwóch dni, zawsze panikuję, nie znoszę igieł.
W piątek USG, mam skierowanie osobno a w poniedziałek idę na wizytę.
Też mi wypada termin 17/18 czerwca wg kalkulatora internetowego także jest nas sporo na ten sam dzień 🙂
 
reklama
teraz przed ciążą byłam miesiąc na diecie IO (kupiłam przez neta) i schudłam 5kg w miesiąc. W czwartek idę do ginekologa-endokrynologa i on też będzie wiedział jak mnie dalej pokierować 😉
Jak to robicie, że trzymacie się diety i nie podjadacie? Ja mogę w dzien nie jesc a wieczorem jak już siądę na kanapie to tylko po szafkach szukam bez końca, najbardziej słodycze uwielbiam i nie mogę się powstrzymać. Ostatnio przesadziłam i już się w spodnie nie mieszczę w legginsach tylko chodzę...
 
Cześć dziewczyny! Bardzo współczuję tym, które odeszły z naszego forum - chociaż pewnie już tego nie czytają - życzę im dużo siły i mimo wszystko pozytywnego myślenia. Wiem, że to trudne, ale ja wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu. Gratuluję również tym, które miały wizytę wczoraj i widziały serduszka ❤️❤️❤️ Ja mam wizytę jutro na 12.00 i zaczynam się delikatnie stresować, bo jeszcze serduszka nie słyszałam. Przez to nawet miałam wczoraj koszmary, że wywieźli mnie z gabinetu, bo miałam ciąże pozamaciczną i wolałam do mojego M. żeby nie jechał szybko, bo będzie miał wypadek 🙈 Z tego myślenia to już nawet takie rzeczy mi się śnią. Objawy wciąż te same (ból piersi) , czyli nadal bez mdłości, zgag, zachcianek i bóli podbrzusza. Jedynie apetyt słabszy, mało zjem, a czuję się bardzo pełna, ale przy mojej nadwadze to akurat bardzo dobrze, już już spadły 2 kg same z siebie. Trzymajcie za mnie kciuki jutro, a ja trzymam za was i witam wszystkie nowe dziewczyny 🤗🤗🤗❤️❤️❤️
 
Jak to robicie, że trzymacie się diety i nie podjadacie? Ja mogę w dzien nie jesc a wieczorem jak już siądę na kanapie to tylko po szafkach szukam bez końca, najbardziej słodycze uwielbiam i nie mogę się powstrzymać. Ostatnio przesadziłam i już się w spodnie nie mieszczę w legginsach tylko chodzę...
miałam to samo i momentami nadal mam. Jak stresuje się to nie jem w ogóle, potrafię tak przez kilka dni, a później nadrabiam... Albo nie jadłam do 16-17 i na noc wpiep*zalam takie ilości, że szok. Jedynie co udało mi się właśnie ten jeden miesiąc bez podjadania, ściśle trzymałam się diety, ale to dlatego, że lekarz mnie nastraszył, że mam IO, hiperinsulinizm, PCO, niedoczynność tarczycy i mam 5% szans na ciążę i jak schudnę to będzie mnie stymulować. Teraz śmiać mi się z tego chce, bo to diagnoza z sierpnia tego roku 😅 3 lata temu ważyłam prawie 130kg, w ciągu pół roku schudłam do 90kg i utrzymywałam tą wagę przez 2 lata, później zaczęła się inna praca do 19, stres i wracałam do domu i lodówka była moja i takim sposobem znów przytyłam do ok 105kg, a to co schudłam miesiąc temu utrzymuje mi się waga, nie mam efektu jojo, a ostatnio pozwalałam sobie na naprawdę tragiczne jedzenie 😑
 
reklama
to napisz czego się dowiedziałaś. Ja mam w sobotę teleporade i dopiero będę konsultować te wyniki, pewnie od razu bedzie skierowanie na krzywą cukrową.
jasne, że dam znać 😉 dzwoniłam dziś do niego, że mam glukozę 97 norma jest do 105 i mam już skierowanie na krzywą cukrową (bo dostałam zanim wiedziałam o ciąży), ale powiedział, że mam przyjść w czwartek na wizytę i on przeprowadzi ze mną wywiad i wtedy zdecyduje kiedy mam zrobić krzywą. Dziś godzinę po posiłku miałam 116, a po kolacji miałam 120... Także nie jest za ciekawie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry