Czesc dziewczyny!!
Jak tam samopoczucie po swietach?Ja niby uwazalam z jedzeniem,a jednak przytylam pol kilo...no ale w koncu to swieta,

Moj maz ma jeszcze do poniedzialku wolne,z czego sie bardzo z corcia cieszymy bo niewiewle jest takich dni w roku ktore w calosci mozemy spedzic razem,
Na sylwestra zaprosilismy paru znajomych,bo nigdzie sami nie mozemy wyjsc,bo Vik wlasnie przezywa okres gdzie bez mamy ani rusz,zaraz wielka histeria,mam nadzieje ze zanim maluszek sie urodzi troszke jej przejdzie.Pod choinke miedzy innymi dostala lale ktora mowi i placze,gaworzy jak sie jej przebiera pieluszki i jest glodna to co jakis czas daje znac,no i do tego kolyske ubranka i tp:ale Viki nie chce sie bezemnie nawet zblirzyc do kolyski mysli chyba ze to zywe baby,a chcialam ja troszke przyzwyczaic przed narodzeniem dzidzi,no zobaczymy....

Maluszek zaczal na dobre dokazywac w brzuszku,ciekawa jestem czy 10 stycz.juz bedzie widac plec...no ale najwarzniejsze zeby maluszek byl zdrowy

Uciekam bo jedziemy malej kupic sanki zycze wszystkim milego popoludnia.