Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie z sadzaniem na siłę kiepska sprawa, bo zaczyna zanosić się takim rykiem, jakbym go czymś na żywca przypalała. W takim wypadku nie ma mowy, żeby sie wysiusał, czy zrobił kupkę - wstrzymuje.Po prostu musze wziac sie za niego i siebie tez i czesto go sadzac na kibelek. (mamy nakladke ze schodkami)i konsekwentnie 20 min po piciu, i jak zauwaze ze sie zaczyna skupiac...zeby on to sobie w glowce poukladal ladnie.
Jak się zesika w majtki to przybiega do mnie, pokazuje co zrobił i skacze z radości, śmieje się i cieszy. Dłuższe nieprzebieranie go zamiast skutkować dyskomfortem (i co za tym idzie chęcią siusiania na nocnik), skutkuje odparzeniami.
Zobaczymy, jak to będzie. Trzymajcie za nas kciuki!
. Zresztą i tak nie wiem, czy w Danii to podają...
Viki.
Musze przyznac, ze spi bardziej spokojniej niz gdy byla z nami w pokoju. Zasypia ok 21 a budzi sie kolo 9 rano. Masz racje Dominika ja tez czasami mysle ze czesto to my ja budzimy,a tak moze bedzie miala cicho i bedzie spokojniej spac,dobry pomysl z tym baby monitor,ja przy Viki jak sie urodzila nie mialam,ale teraz tez kupie ,nie musisz wstawac za kazdym razem,bo slyszysz,czy mala placze czy moze tylko marudzi przez sen.