reklama

Czerwiec 2009

Cześć Dziewczynki,

rzeczywiście czas zasuwa! Jeszcze niedawno te dwie kreski, a dziś... rozpoczynam drugą połowę ciąży (suwaczek jest jakoś kopnięty o dzień :tak:)

Dominika - nas też to niebawem czeka :-D (Tzn. nie 2-dniowy poród, tylko poród super-ekstra-szybki)

Kasia - Ty jesteś z Gryfina, a mój mężuś - z Płotów, to jakieś 60 km drogi ;-)

Miłego dnia wszystkim!
 
reklama
Witam wszystkich :-)

To prawda czas zasuwa mi dzis na suwczaku pokazał sie 6 m-c zleciało szybko.

U nas pogoda bardzo brzydka cały czas pada śnieg z deszczem wiec chyba z naszego wyjazdu do centrum handlowego nici w taka pogode to nie chce sie nic nawet z domku wychodzic.

MIłego dnia zycze wszystkim mi juz sie rosołek gotuje a pachnie na cały dom...

Pozdrawiam :-)
 
U mnie tez pogoda kiepska, pada deszcz i pochmuro, a wczoraj tak fajnie slonko swiecilo:-( Znajomi odwolali wizyte bo kolezanka chora i nie chce zeby na mnie cos przeszlo wiec siedze i odpoczywam czekajac na innych znajoych ktorzy zapowiedzieli sie na poobiedzie...mam nadzieje ze nie odwolaja ;-)
Iga kopie od rana....uwielbiam to uczucie:-D
Milego dnia Mamusie
 
CZeść dziewczynki

Ja dzisiaj noc miałam bardzo męczącą. Wczoraj wieczoram byliśmy z mężem u jego brata i chłopaki popili sobie trochę piwek a ja zajadałam się popcornem. Oj to był błąd. Tak mi dał popalić w nocy :szok: Tzn nie mój mąz tylko ten popcorn. Okropne bóle brzucha skończyły się na kibelku. Masakra niczym jak po lewatywie. Ale dośc już tych nieprzyjemnych opowieści.

Wracając do waszych zachcianek to ja już od dawna też choruje na truskawki i od czasu do czasu ratuje sie tymi zmiksowanymi mrożnoymi. A wczoraj dorawałam w markecie borówki amerykańsie i właśnie zjadłam je razem z bita śmietana. Mniam mniam.
Popołudniu idziemy do rodziców na herbatke i niedZiela znowu zleci i jutro do pracki. Jak ja niecierpioe poniedziałków:baffled:
 
CZeść dziewczynki

Ja dzisiaj noc miałam bardzo męczącą. Wczoraj wieczoram byliśmy z mężem u jego brata i chłopaki popili sobie trochę piwek a ja zajadałam się popcornem. Oj to był błąd. Tak mi dał popalić w nocy :szok: Tzn nie mój mąz tylko ten popcorn. Okropne bóle brzucha skończyły się na kibelku. Masakra niczym jak po lewatywie. Ale dośc już tych nieprzyjemnych opowieści.

Wracając do waszych zachcianek to ja już od dawna też choruje na truskawki i od czasu do czasu ratuje sie tymi zmiksowanymi mrożnoymi. A wczoraj dorawałam w markecie borówki amerykańsie i właśnie zjadłam je razem z bita śmietana. Mniam mniam.
Popołudniu idziemy do rodziców na herbatke i niedZiela znowu zleci i jutro do pracki. Jak ja niecierpioe poniedziałków:baffled:

Kwiatek, zamorduję Cię! Niedość, że truskawki i borówki.... to jeszcze narobiłaś mi ochoty na popcorn :-D:-D:-D
 
reklama
Popcorn mowicie....pychotka, ale najlepszy to ten co w kinie sprzedaja :-D
Ja juz po wizytach gosci, zostalo pelno slodyczy i teaz jem....az mnie mdli:crazy:
A jutro znowu do pracy...ale mi sie nie chce, moglby znowu byc piatek:-D
Milego wieczorka i spokojnej nocy:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry