reklama

Czerwiec 2010

reklama
hej,
kurcze dziewczyny ja jestem jakaś dziwna,
mam tak straszne wyrzuty sumienia ze zaczełam małemu podawać antybiotyk że nie mogę spać po nocach. Tymbardziej że nie byłam pewna czy lekarka ma rację bo ewidentnie idą Natankowi zabki i nie wydaje mi się że chodziło o gardło :/ jestem taka zła na siebie że szok, mąz dzisiaj jeszcze powiedział że nie trzeba z każdą pierdołą lecieć do lekarza i on by nie poszedł. A ja jestem przewrażliwiona bo raz też od razu nie leciałam do lekarza jak Natan miał kaszel i okazało się później że potrzeba zastrzyki bo złapał zapalenie oskrzeli. A teraz nie widzę by z gardłem coś było nie tak.
Sorki że nie poodpisuje ale mam kiepski humor przez to wszytsko. Natan już chyba poraz trzeci w swym krótkim życiu bierze antybiotyk ;/
 
hej,
kurcze dziewczyny ja jestem jakaś dziwna,
mam tak straszne wyrzuty sumienia ze zaczełam małemu podawać antybiotyk że nie mogę spać po nocach. Tymbardziej że nie byłam pewna czy lekarka ma rację bo ewidentnie idą Natankowi zabki i nie wydaje mi się że chodziło o gardło :/ jestem taka zła na siebie że szok, mąz dzisiaj jeszcze powiedział że nie trzeba z każdą pierdołą lecieć do lekarza i on by nie poszedł. A ja jestem przewrażliwiona bo raz też od razu nie leciałam do lekarza jak Natan miał kaszel i okazało się później że potrzeba zastrzyki bo złapał zapalenie oskrzeli. A teraz nie widzę by z gardłem coś było nie tak.
Sorki że nie poodpisuje ale mam kiepski humor przez to wszytsko. Natan już chyba poraz trzeci w swym krótkim życiu bierze antybiotyk ;/

I to jedna lekarka mu wszystkie 3 antybiotyki zapisała?
 
hej,
kurcze dziewczyny ja jestem jakaś dziwna,
mam tak straszne wyrzuty sumienia ze zaczełam małemu podawać antybiotyk że nie mogę spać po nocach. Tymbardziej że nie byłam pewna czy lekarka ma rację bo ewidentnie idą Natankowi zabki i nie wydaje mi się że chodziło o gardło :/ jestem taka zła na siebie że szok, mąz dzisiaj jeszcze powiedział że nie trzeba z każdą pierdołą lecieć do lekarza i on by nie poszedł. A ja jestem przewrażliwiona bo raz też od razu nie leciałam do lekarza jak Natan miał kaszel i okazało się później że potrzeba zastrzyki bo złapał zapalenie oskrzeli. A teraz nie widzę by z gardłem coś było nie tak.
Sorki że nie poodpisuje ale mam kiepski humor przez to wszytsko. Natan już chyba poraz trzeci w swym krótkim życiu bierze antybiotyk ;/


nie miej do siebie pretensji, zrobiłabym to samo. Ja odkąd Łuki jest w żłobku też z każdą goraczką idę do lekarza i dobrze zrobiłam że odrazu poszłam, nie zganiałam na zeby bo okazało się ze ma anginę.
 
nie miej do siebie pretensji, zrobiłabym to samo. Ja odkąd Łuki jest w żłobku też z każdą goraczką idę do lekarza i dobrze zrobiłam że odrazu poszłam, nie zganiałam na zeby bo okazało się ze ma anginę.

u Natana nie stwierdziła anginy tylko powiększone migdałki i zaczerwienione gardło, a antybiotyk pewnie zapisała by nic więcej sie nie rozwinęło. Nie mam zaufania do tej lekarki i jestem zła na siebie że nie poszłam do innej prywatnie, może by bez antybiotyku się skończyło.
Łukasz goraczkował?? Natan tylko jeden dzień i nocke miał goraczke ponad 38 a potem to już było bez goraczki.
 
reklama
u Natana nie stwierdziła anginy tylko powiększone migdałki i zaczerwienione gardło, a antybiotyk pewnie zapisała by nic więcej sie nie rozwinęło. Nie mam zaufania do tej lekarki i jestem zła na siebie że nie poszłam do innej prywatnie, może by bez antybiotyku się skończyło.
Łukasz goraczkował?? Natan tylko jeden dzień i nocke miał goraczke ponad 38 a potem to już było bez goraczki.

Łukaszek miał goraczkę w niedzielę wieczorem i w nocy i w poniedziałek
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry