Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
on w ogóle i bez kataru tak tragicznie sypia
nie mam juz siły...
Moze sie na cos wymienimy?

pod kołdrę go,kocem,sama się przytuliłam żeby jak najszybciej go zagrzać,po paru min,było już 35...tel do męża-mąż pojechał na pogotowie zapytac co robić,to lekarz go wyśmiał-na pewno zepsuty termometr(mierzyłam dwoma-dwa na raz by nie kłamały...)trzeba kupić zwykły ten na alkocholu...to nie możliwe żeby dziecko miało taka temp,chyba ze trzymamy go w lodówce,ale nie pod kołdrą i kocem-słowa lekarza...mąż specjalnie przywiózł termometr-tym razem ten "ala rtęciowy",minimalna temp na nim to 35,więc jak zbiliśmy go do minimum to nawet nie drgnął...(działał bo Szymon miał w tym czasie gorączkę i mierzył dobrze-wszystkie 3 mierzyły tak samo...)
Boże tak mi ręce zaczęły latać że ciężko było mi utrzymać termometr...!przy takiej temp on mógł juz sie po prostu nie obudzić...mąż nie odbiera- za tel i dzwonie na pogotowie,bo już siedzę i beczę nie wiem co z dzieciakiem robić...(on sobie śpi...)Pani dyspozytorka bardzo dobrze się mną zajęła,uspokoiła i dała nr do ambolatorium- powiedziała ze mają obowiązek przyjechać,a jak nie to chociaż niech przez tel coś powiedzą,a jak nie to kazała dzwonic z powrotem to ona wyśle karetkę z ratownikami,,,
czy 34,6 to tylko obniżona tem?!!!!!!!
dla mnie to stan gdzie moje dziecko mogło po prostu wpaść w zapaść,mogło zasnąć i się nie obudzić...ale powiedziała żeby dalej obserwować i jak coś to dzwonić...