kochane dziewczyny
ja też chodzę od rana po domu i szukam sobie miejsca...... dobiła mnie ta poranna wiadomość
macie racje to bardzo niesprawiedliwe i ciezko znalezc wytłumaczenie dlaczego tak sie dzieje........... Kasia była tak bardzo potrzebna i kochana
uswiadomilam sobie, ze jestescie dla mnie jak rodzina, tak bardzo ubolewam nad stratą jednej z nas................
musimy kupic wieniec, kto sie podejmie tego zakupu i pojdzie jako delegacja i reprezentacja nas wszystkich na ostatnie pożegnanie Kasiulki? najlepiej, zeby to byl ktos z Poznania lub okolic
myślę, ze zbierze się dużo kaski, może za resztę kupimy coś potem dziewczynkom?
Nadika mam swiadomsc jak bardzo Cie to dotknelo, bedziemy wysylac Ci codziennie pozytywne fluidki i sie uda, zobaczysz!!!!!! jakbyś miala ochote pogadac to pisz smiało na priv alb lepiej fb ciumki głowa do góry!