Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Normalnie nie nadazam z czytaniem
.Zaraz kladzie sie kolo mnie i udaje ze spi a konczy sie tym ze zaczyna skakac.Ogolnie czuje sie dobrze chociaz coraz czesciej siegam do polki ze slodyczami co dla mnie jest zadkoscia
.Jak tak dalej bedzie to bede jak wieloryb pod koniec ciazy
.Jutro znowu zapowiada sie dzien poza domem wiec prosze oszczednie z tymi postami
Krótko mówiąc - jestem przeażona jutrem....
U mnie dokladnie tak samo sie konczy jednak teraz mu zabraniam.Chcac nie chcac konczy sie na tym ze koniec lezenia oczywiscie dla mnieKama83 jak czytam jak Twój synuś śpi z Tobą to zupełnie jakbym widziała mnie i mojego Wojtusiau nas kończy sie skakaniem...po mamie
![]()


Wróciłam od lekarza i tak jak przypuszczałam na razie niewiele wiadomo- pęcherzyk ma 8,9 mm, więc ten aparat usg nawet jeszcze nie liczy czasu ciąży... Ale prawdopodobnie jednak się pomyliłam i rzeczywiście ostatni okres miałam nie 5 IX tylko 12,albo 13... Ale to nawet lepiej, że ciąża jest młodsza, bo im późniejszy termin tym większa szansa, że dociągnę prace do końca roku szkolnego, a przynajmniej do egzaminów i sesji...W każdym razie jestem umówiona z lekarzem na następny termin za 2 tygodnie, wtedy zobaczymy!
aniasz- zdrówka życzę! No i chyba jednak nie mamy tego samego terminu, ale suwaczek zmienię dopiero po kolejnej wizycie u lekarza. Co będziesz czytać fajnego w tym łóżeczku?
Aga34- witaj!
Agnieszka- witaj również. Na pewno tym razem wszystko będzie dobrze, staraj się myśleć pozytywnie!!!
Gosia- bardzo fajna ta historia z Twoją ciążąA tabletkami się nie martw, mnóstwo dziewczyn nie wiedząc, że jest w ciąży zażywa antybiotyki i w ogóle różne lekarstwa, ja z kolei mam kaca moralnego, bo na samym początku ciąży miałam kilka taaakich imprez
, oj sporo wypiłam, sporo, a do tego po paczce papierosów na każdy wieczór
. Nasze bąble są silne! A co nie zabije to wzmocni
Żyrafka- jak u Ciebie po wizycie?
Nie martw się wszsytko będzie dobrze ja też mam plamienia od samego początku, aż do teraz jestem w 4 tyg. lekarz dał mi luteine i kazał lezec, ostatnio jak bylam na kontroli powiedzialam ze sa mneijsze ale jednak jeszcze sa, to lekarz kazał mi się nie martwic , powoedział ze czasami tak jest , i wieze mu bo trafiłam na świetnego lekarza naprawde życze wszystkim dziewczynom aby trafiały na samych dobrych lekarzy!Witajcie
Jestem tutaj po raz pierwszy.Mam 27 lat.
Aktualnie jestem w 3 ciąży...jednak żadnego dziecka nie mam
Pierwsza ciąża zakończyła się w kwietniu tego roku w 8 tyg ciązy - było to puste jajo płodowe - poronienie samoistne, obyło się bez zabiegu...
Druga ciąża zakończyła się zanim na dobre się zaczęła w czerwcu tego roku - ciążą biochemiczna...
Teraz jestem w 5 tyg i 5 dniu 3 ciąży...mam nadzieję, że szczęśliwej....
Niestety nerwy towarzyszą i tej ciązy...Tydzień temu pojawiło się jakieś brudzenie - nauczona poprzednimi doświadczenia od razu pognałam na izbę przyjęć. Na usg widoczny był pęcherzyk odpowiadający tygodniowi ciązy - oczywiście jeszcze bez zarodka ale dobre i to). Brak swieżego krawienia. 2 dni spokoju i znowy małe brudzenie kawowe. I znowu lekarz...wszystko niby ok, ale dostałam zwolnienie, magnez, no-spe, luteine i nakaz leżenia....
Jutro mam wizytę u lekarza i usg....boję się strasznie.
Objawy moje to ból piersi, pobolewanie podbrzusza czasem jak na okres, czasem ciągnięcie, czasem kłucie oraz od ok tygodnia mdłości.
Strasznie się niepokoję....niestety po moich doświadczeniach "ciążowych" ciężko o spokój ducha....zwłaszcza jak pojawiło się brudzenie - strach jest ciągle-przy każdej wizycie w toalecie...przy każdym bólu brzucha...
Miło mi będzie dzielić z Wami moje niepokoje, radości, odczucia....mam nadzieję, że radości będzie więcej![]()