krakowianko- powiem Ci,że tak bardzo moja przyjaciółka czekała na dziecko a ja razem z Nią,ze teraz nie wyobrażam sobie innego zachowania, czekali na nie dwa i pół roku tyle się starali, pierwsze dziecko stracili niestety, ja byłam z Nią w każdym złym i dobrym momencie, jak dowiedziała się,że jest pierwszy raz w ciąży potem jak lekarka stwierdziła obumarcie płodu, później długie leczenie, staranie się, co miesięczną nadzieję, a potem kolejny test DWIE kreski i wizytę u lekarza potwierdzającą ciąże, ja się śmieje ,ze ja z Nią więcej przeżyłam niż jej ślubny mąż.
A Ona też jest ze mną w każdym złym i dobrym momencie, choć nie znamy się niby długo,ale myślę,ze to nie świadczy o prawdziwej przyjaźni, która poza rodziną jest dla mnie w życiu najważniejsza!!!
Ale się jakaś wylewna zrobiłam