witajcie porannie u nas też póki co piękne słoneczko a niby zapowiadali dzis pogorszenie pogody
ja nawet w miarę wyspana choć w nocy co chwilę śniły mi sie koszmary zw z cesarką, po wczorajszej wizycie, ech może nie będzie tak źle i nie będzie konieczna, chociaż na chwilę obecna staram się pogodzić z tym najgorszym scenariuszem i sie do niej przygotować a później bardzo miło rozczarować i urodzić sn, niż miałoby być odwrotnie
tak naprawdę zdałam sobie sprawe że ja niewiele wiem na temat cesarki, fakt że nigdy mnie to nie interesowało i nie miałam takiej potrzeby się w to zagłębiać, czas najwyższy to zmienić
Lencja, Andzia S dziękuje za miłe słowa
Dziewczyny, a umówiłyście się już z położną? Ja dostałam numer w przychodni i zadzwoniłam, przyjdzie do mnie już teraz w czwartek :-)
Ciekawe co mi ciekawego powie, hihi
pierwsze słyszę o wizycie tak wcześnie i przed porodem, u mnie dzwoni się do położnej juz po porodzie, jak sie jest już w domku z maluszkiem to ona wtedy przychodzi na wizyte w zależności od potrzeb 2-3 razy, jakktoś potrzebuje to więcej
paulka dobrze że tak szybko zaczęliście działać i nie zbagatelizowaliście sprawy, jesteście pod fachową opieką specjalisty więc napewno będą pozytywne efekty, trzymam kciuki za zdrówko Patryka
Ania gratulacje doskonałych wieści wizytowych, a Helenka już spora dziewczynka:-)
Lencja u mnie też tak się często zdarza że chęci są ogromne ale niestety sił brakuje, chyba nie mamy na to za wielkiego wpływu przynajmniej jeszcze przez jakis czas
a jak się pas sprawuje? Faktycznie taki "cudowny"?
Ewus gratki ogromne dla koleżanki, o widzę że szykuje się towarzystwo do wspólnych spacerków a później do zabaw dla Twoich chłopaczków:-)
karo85 piękna sesja i brzusiu oczywiście też
neti79 oj takiej podróży to nie zazdroszczę, 18 godz


matko może jeszcze wszystko sie odkręci i samoloty zaczną latać, ja po 2 godz w samochodzie mam już dość a co dopiero tak długo,
a tak poza tym wszystkim miłego dnia życzę:-) i dużo słoneczka