• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2010

No ładnie, wczoraj byłam u "Gina" i oznajmił ,że szyjka zamknięta na 120 spustów ~! Zero objawów zapowiadającego się porodu. BUuuuuuuuuu :-( i zapowiedź terminu na 27 czerwca.
A miałam cichą nadzieję, że będzie szybciej. 30 czercwca idę na wywołanie jeśli nic sie nie będzie działo.
Buuuuu
Skoro tak, to dziś pojechałam na zakupy. Kupiłam ciuchy na upalne dni. Skoro mam jeszcze bite 2 tygodnie sie męczyć, to trudno. Psychikę troszkę trzeba przestawić, bo po tylu już narodzinach...wpadłam w euforyczne i niecierpliwe oczekiwanie, a tu figa z makiem. czekać i koniec.

Jedyne co postawnowiłam , to przystopować z jedzeniem. Mały już jest "wykształcony" i nie muszę go już tak paść. Odrzucam słodycze i wszelkie dogadzanie typu "to dla małego". Kostki puchną..nie ma co się paść za dużo.
Cholera jasna...
No trudno...będę z wami :) wiec do końca :) Jedyne dobro :tak:
 
reklama
Nie no holera jasna teraz to już ja też jestem wściekła:wściekła/y::wściekła/y:
Jak jeszcze jednego sms-a odbiorę, że którąś z was rodzi to normalnie z żalu pójdę się upić!!!!
 
Witam.Jednocześnie bardzo przepraszam za milczenia/

Ogromnie gratuluję wszystkim rozpakowanym!!!

Tym nie rozpakowanym zyczę cierpliwości,jeszcze troszki i bedziecie tuliły swoje szczescia w ramionach;))

Moja ciąża została zakonczona cc w 37tc ze względu na rozejscie sie spojenia łonowego,ból jak cholera/Cesarke miałam miec 28.05 ale niestety 25 tak mnie bolało ze juz nie mogłam wstac z łózka.Tel do gina i natychmiast do szpitala.Mega stres ze to juz i ze cc/o 12 pojawiłam sie w szpitalu...100pytan do i na przedporodową..tam godzinne ktg,2 kroplówki jakichs witamin na wzmocnienie + 1 kroplówka glukozy bo cukier mi spadł do 41.<Miałam cuk ciążową,masakra z tym była> Połozna podgoliła mi miejsce cięcia,prysznic siuśkanie<nie robili lewatywy>i o 16.05 na blok operacyjny.Wkłucie, odrętwienie i o 16.20 urodził się Jędruś;)Tatko przecioł pępowine mnie pozszywali i trafiłam na 6h na pooperacyjną.Dzidziolek był cały czas z nami ale ze względu na kroplówki nie miałam jak go przystawic do didola/Pózniej przeszłam na normalną salę przystawiłam ssaka do piersi ,załapał od razu;) Pokarmu miałam od groma,do tej pory nie mam zadnych problemów z karmieniem.28 wyszlismy ze szpitala.Po cc nic mi nie dolegało,lekkie ciągnięcie za rane podczas wstawania z wysokiego szpitalnego łoza.Dziś juz mnie nic nie boli,zapomniałam doszczetnie ze miałam cc;)))Mały jest bardzo grzeczny, w zasadzie to je i śpi.Dzienne przerwy trwają 3-4 h .ostatnie karmienie tak około 23.30 i śpi do 5-6 rano;)Oby tak dalej;))))
Ale masz grzeczne dzidziusiątko!!!!


lodówke umyłąm, przynajmniej chłodno było :-)
No rozłożyłaś mnie na łopatki tym tekstem:-D:-D:-D

Dziewczyny ale macie śliczne bobaski!!!

U mnie też tak gorąco ze wytrzymać nie idzie... I nogi strasznie mi puchną!!!Strasznie!!!

Może założymy klub marudzących mam:-D???
 
reklama
jade zaraz po syna do przedszkola i chyba kupie sobie loda big bambino z algidy;-) ok_.gif . Brzuch mi sie od rana cały czas napina i tyle w tym sciana_.gif, czary mary hokus pokus chlusnijcie wody :tak:czarodziej_.gif

tuptup_.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry