Oto jaka jestem odważna: lekarz po ktg dał mi wybór, żebym się położyła na porodówce i wywołamy poród, tym bardziej, że do późnego wieczora ma dziś dyżur, albo czekamy dalej... Powiedziałam, że to ja już sobie pójdę

Bo rozwarcie nadal nic nie większe- ok 2 cm, skurczy brak, ale znów białko mam w moczu, no i dziecko duże, gdybym od razu chciała cesarkę to pewnie bym się zdecydowała, żeby zostać ale ja chcę spróbować urodzić naturalnie...
No więc jestem z powrotem w domu i czekam z Wami dalej :-)
gosiagro- Majka rewelacyjna!
kreatorka- Ninka przecudna!
emalia, Żyrafka- to chyba kolej na Was! Powodzenia
Kasiek- ja takie kłujące bóle w podbrzuszu mam od ok miesiąca, bardzo ostre i przenikliwe, ale krótkie... Ktoś kiedyś pisał, że to od skracającej się szyjki, ale mój gin tego nie potwierdził...
no to lenimy się dalej...