Dziewczyny, a teraz tak z innej bajki... od jakiś 2 dni mam problem z małym na brzuszku... zawsze lubił zasypiać u mnie na brzuszku czy na łóżku, a teraz jak go tylko położę na brzuchu to od razu płacze i nie ma mowy żeby tak poleżał chociażby minutę... czyżby go bolał brzuch? Zawsze trochę marudził ale teraz jest zupełnie inaczej i dużo głośniej
Kasiu u mnie jest to samo,Kacperek zawsze ładnie spał w dzień na brzuszku i uwielbiał na nim leżeć a od 3-4 dni jak go kłade na brzuszek to po 3-4 minutach zaczyna sie płacz i trzeba go obrucić a o spaniu na brzuchu to nawet nie ma mowy.
Kacperek ostatnio ładnie mi zasypiał w dzień w łóżeczku a dzisiaj mu sie coś odwidziało i darł sie bez opamietania
już czasami trace cierpliwość :-( , a tak sie wczoraj cieszyłam że już go w miare opanowałam. Chciałam go nauczyć spać tak jak jest w łatwym planie w książce, ale on po aktywnosci jest albo przemeczony albo za bardzo pobudzony:-( i jak to u wrażliwca jest jeszcze gorzej, i najlepiej mu wychodzi zasypianie zaraz po jedzeniu.W nocy to samo masakra niby budzi sie na jedzenie 1 czasem 2 razy ale za to pół nocy stęka, pręży sie , pyrka i tak w kółko wstaje za kazdym razem zeby mu nogi przycisnąć do brzuszka i to mu w miare pomaga , ale ja potem nietomna chodze. A o zasypianiu na dworze w wózku to nawet nie wspomne