Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Hej...
Gosiu dziękuję za troskę...U nas nocka na szczęście ok....Kupy nie było więc to chyba nie ten wirus...Mała spała od 20.00 do 5.00 i od 5.15 do 8.30....Także wyspana jestem niesamowicie....W zasadzie wstałam przed nią...Zdązyłam pościelić łóżko i wyparzyć butelki...Teraz jem sniadanko i pije kawusie a młoda bawi się w bujaczku....
katarzynajanicka - mogłabyś napisać jak trzeba dokładnie uklepywać plecki małej...bo czuję że jej też coś zalega choć nie jest źle ale wolałabym spróbować z tym oklepaniem a może lepiej się poczuje....
Asnecja - fajnej zabawy na basenie...
Hefi - fajnie że nocka przespana...szkoda tylko męża...no ale cóż :-)
paulka- witaj po przerwie....Współczuję przeżyć z Igusią...ale trzeba wierzyć że będzie dobrze i krwiaczki się wchłoną...Wierzę że tak będzie!
U nas dziś mroźno ale za to bardzo słonecznie...Chće wziąć małą na spacer...ale nie mam pojjęcia jak ją ubrać....
wogle to juz 3dzien bookuje bilety ale od tego mojego chlopa to sie chyba nigdy nie do wiem kiedy wole bedzie miec 



Co do naczyniaków to mojej szwagierki córka urodziła się z naczyniakiem na udzie i to dość sporym, i wchłonął się nawet żadnego śladu nie ma, nie pamiętam już dokładnie bo mała ma prawie 7 lat ale to chyba trochę dłużej trwało niż rok, ale najważniejsze że całkowicie się wyrównało, więc bądź dobrej myśli u Igi też na pewno się wchłonie. 

Czasem się zapomni że już umie i leży spokojnie, ale jak tylko sobie przypomni to odrazu myk na brzuch
Ale fajnie to wygląda.
dzięki za wiadomość o naczyniakach :-) mam nadzieję,że w naszym przypadku tez tak będzie:-)
A kryzysy...eh mina na pewno 