Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
no hejCobra witaj...kope lat Cię nie było.
Są takie dni kiedy mam dosyć.... Dziś jest chyba taki dzień.... Nie chce mi się, nie moge, nie mam żadnej przyjemności z patrzenia na moją córkę... Myśle tylko: za jakie grzechy mnie to spotkało... kiedy ten koszmar się skończy...
Dzień jeszcze nie jest zły, Basia je, bawi się, śpi, je, bawi się, śpi.... ale wieczorem przychodzi koszmar. Nie chce jeść, marudzi i ciągle wczołguje sie na mnie. Kiedy jest obok tata, Babcia, Dziadek, Ona ciągle chce być ze mną. Stęka, jęczy, sapie... a kiedy przychodzi moment usypiania jest jeszcze gorzej.... Już chyba wszystkie sposoby zostały użyte az w koncu oboje padamy z Mężem i zostawiamy ją w łóżeczku - niech beczy - my juz nie mamy siły.
Noc - jak to noc - czasem lepiej caszem gorzej. Dzis bylo gorzej. Dostala jesc o 2, potem o 4:30 - i zamiast spac to beczy i wciąż na mnie wchodzi (wyjelismy ja z lozeczka bo beczała). W koncu po wielu, wielu przekleństwach w mojej głowie poszłam spac do drugiego pokoju i zostawiłam ją z mężem. Mąż mówił ze Ona myslala ze jestem pod kołdrą i wciąż macała i wchodziła na kołdre.... Czego Ona ode mnie chce? Przecież dałam jej jeść....
Dzis mielismy isc na imieniny ale chyba zostawie ja z Dziadkami w domu.
O MATKO !!!!! KOBIETO PROSZĘ CIE BŁAGAM OGARNIJ SIĘ!!!!!
To co piszesz przeraża mnie jako matkę! Tym bardziej że nie jest to pierwszy Twój post w tym tonie! Proszę Cię DLA DOBRA TWOJEJ CÓRCI, natychmiast wybierz się do specjalisty , są specjalne ośrodki pomocy , gdzie pracują wykfalifikowanie psycholodzy , którzy NA PEWNO POMOGĄ TOBIE I TWOJEJ RODZINIE.
NIE WOLNO CI MYŚLEĆ ŻE MAŁA ROBI CI NA ZŁOŚĆ , TO MALEŃKA ISTOTA , KTÓRA WYRAŻA SWOJE POTRZEBY W JEDYNY ZNANY JEJ SPOSÓB - PŁACZEM. Wystarczy tylko chcieć ją zrozumieć! NIGDY NIE ZOSTAWIAJ DZIECKA PŁACZĄCEGO SAMEMU SOBIE. ONA POTRZEBUJE PRZEDE WSZYSTKIM MIŁOŚCI!!!!
STAN TWÓJ TRWA JUŻ JAKIŚ CZAS , BO PAMIĘTAM TWOJE POSTY. NIE MA NA CO CZEKAĆ ... CZY RODZINA NIE WIDZI ZE COŚ SIE Z TOBĄ DZIEJE??? Proszę Cię pogadaj z mężem , mama swoją a póżniej jak najszybciej wybierz się do psychologa by TWOJE DZIECKO MOGŁO DORASTAĆ BĘDĄC SZCZĘŚLIWE , UŚMIECHNIĘTE.
cobra no w końcu!siema
pisz nam co u Kubuli
![]()