kasiulka ściskam kciuki najmocniej jak potrafię!!! Trzymaj się Kochana!!!
mimi. super dzieciak, taki sam blondasek jak mój Natan.
Ja po tych smutnych wiadomościach tak bardzo się teraz boję o swoją ciąże....jakieś fatum krąży na naszym forum.. aż płakać się chce.. za tydzień dopiero wizyta, dzisiaj mnie brzuch pobolewa po prawej stronie w okolicy pępka, jak leżę to jest ok ale jak wstanę to zaczyna boleć,mam nadzieję że to efekt rozciągającej się macicy.. jak się powtórzy i będzie bolało cały czas to najwyżej zadzwonię do gina.
a tak to prawie non stop leże. Z aktywnej mamy,spędzającej mnóstwo czasu ze swoim brzdącem na powietrzu momentalnie stałam się leniem który nic nie może robić. Dobrze że obok mieszka babcia która Natana zabiera na spacery.