mysia23
mama dwójeczki
ja nadal okropny nastrój...
Misialina ja też bym posuszyła na dworze, bo tak ładnie pachnie powietrzem...tylko jest małą przeszkoda....mieszkam na wsi i wtedy to już będą orać pola i będzie ładna zadyma, bo u mnie w koło same polaTraschka...powolutku więc z tym prasowaniem...ja czekam do kwietnia...wtedy będę suszyć wszystko na podwórku
to powietrze w letnie wieczory...ehhhh ale się rozmarzyłam...
ale bardzo lubię to miejsce, w naszym końcu wsi sa głownie młodzi i nowocześni ludzie, nazywają nasza cześć Manhatan