No i proszę piękna pogoda to i czerwcoweczki wolne sobie zrobiły od pisania; my dzisiaj tez grillowalismy, sympatycznie tak sobie posiedzieć w promieniach słońca, ale wszystko co dobre szybko sie kończy; u nas Franio zagoraczkowal i teraz czekamy co z tego wyniknie, bo nie ma kataru, nic go nie boli, szaleje jak zwykle tylko te szklane oczy i wypieki na policzkach mnie zaniepokoily; ma 39.8, dostał czopek i zobaczymy za pól godziny co dalej. To dzisiaj będę miała noc czuwajaca. Tak to jest z tym przejściem zimowo- wiosennym.
Miłego wieczoru i spokojnej nocy wszystkim brzuszkom życzę. Do jutra.