reklama

Czerwiec 2011

Misialinko, też mam takie obrzęki- szczególnie na lewej kostce. I tez takie śmieszne dziury mi się robią i długo nie chcą schodzić. Zrób ten mocz skoro mialaś już przygody z zatruciem, ale ja myślę, że tym razem to zwykłe ciążowe obrzęki;)
 
reklama
hej Brzucholki! :-)

my dopiero wróciliśmy od Rodziców z grilla :tak: było super! pogoda wymarzona... cieplutko, szaszłyki pyyycha :happy2: trochę dużo sałatki z porem zjadłam... mam nadzieje, że mi nie zaszkodzi.

Poczytam co u Was i kładę się do łóżka.

Miłej reszty niedzieli Mamuśki
 
Mam nadzieję że to typowe ciążowe puchnięcie...w środę idę robić wszystkie wyniki wię się okaże...Dziewczynki zmykam...zerknę na X-Factor a potem spanko ... Dobrej nocki... :*
 
Ja także na dziś się żegnam...

Muszę zjeśc kolację, wykąpac się, umyc kłajdy, zrobic kanapki i spakowac mnie i mężucha w podróż...

Teraz nie będzie mnie aż do czwartku, bo jedziem do Zgorzelca :) NARESZCIE :)
Mam nadzieje, ze nie naskrobiecie za dużo, tak żebym ogarnęła co się działo jak mnie nie było ;)

Kiss kiss :*
 
Cześć,
wróciłam z chrzcin! Masakra - jedzenie od 12 do 19;))) Nie mam już na nic siły. Zasiadam do x-factor a potem lulu! A jutro dzień pod hasłem ZUS. Bedę popołudniu to zdam relację - mam nadzieję, że to już koniec moich przygód z zasiłkiem.
Buzi brzuszeczki moje:***
 
No i proszę piękna pogoda to i czerwcoweczki wolne sobie zrobiły od pisania; my dzisiaj tez grillowalismy, sympatycznie tak sobie posiedzieć w promieniach słońca, ale wszystko co dobre szybko sie kończy; u nas Franio zagoraczkowal i teraz czekamy co z tego wyniknie, bo nie ma kataru, nic go nie boli, szaleje jak zwykle tylko te szklane oczy i wypieki na policzkach mnie zaniepokoily; ma 39.8, dostał czopek i zobaczymy za pól godziny co dalej. To dzisiaj będę miała noc czuwajaca. Tak to jest z tym przejściem zimowo- wiosennym.

Miłego wieczoru i spokojnej nocy wszystkim brzuszkom życzę. Do jutra.
 
Widzę, że większość z Was korzysta z pięknej pogody i spaceruje! My dziś też zaliczyliśmy kilka godzin na słoneczku w parku pszczyńskim. Potem oczywiście pycha lody :-)
Wróciłam i padłam. Nie czuję nóg.
Misialinko, też mi ostatnio nogi puchną, szczególnie jak sobie długo pochodzę. Może postaraj się więcej leżeć z nogami w górze? Ja tak leżę przy każdej nadarzającej się okazji.

Przy takiej pogodzie chyba coraz mniej wpisów tu będzie :-D Ale to dobrze, bo nie ma co siedzieć w domu, jak można się dotleniać! Miłego wieczorku. Buziaki!
 
Trasia, Doggi dzięki kobitki :)

Doggi, udanego pobytu w Zgorzelcu, odpoczywaj ile wlezie :)

Misialina, ja w ciąży z Jasiem miałam strasznie spuchnięte nogi a wyniki były ok. Tym razem (na razie) lekko puchnę. Mam nadzieję, że u Ciebie to też tylko "uroki" ciąży i wyniki wyjdą dobre :)

Agata, zdrówka dla Frania.

Silva, powodzenia w walce z Zusem. Daj im czadu ;)

No to ja lecę dalej spać :) Tradycyjnie zasnęłam z synkiem, wstałam się umyć, przebrać, zajrzeć do Was i mykam :) Spokojnej nocki mamuśki :)
 
reklama
Hej Brzuszki!

A ja tak tylko na chwilę wpadłam, żeby się nijako odmeldować z forum.. Postaram się Was podczytywać od czasu do czasu, ale pewnie nie mam szans na bycie na bieżąco, więc siłą rzeczy też się pewnie nie będę zbytnio udzielać. Lecę we wtorek do Polski, czeka mnie przeprowadzka, obrona pracy magisterskiej i mnóstwo tym podobnych rzeczy, więc net pewnie zobaczę z doskoku tylko :/ i tak sama nie wiem przez ile najbliższych tygodni!

W każdym razie byłyście dla mnie zawsze dużym wsparciem i pomocą, bardzo się cieszę, że odkryłam to forum!!! To prawdziwa skarbnica wiedzy i trafiłyśmy na świetną czerwcową ekipę!!! Ale dobra, dość słodzenia ;) trzymajcie się kobitki ciepło, zdrowo i w dwupakach przynajmniej do połowy maja! Ściskam wszystkie i każdą z osobna!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry