• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

no jaka produkcja.

wkórzona jestem na maksa,bo nam kredyt cofnęli-jakiś baran wycenił dom i to dość tanio,ale podwórka to już nie raczył i chcą nam dać o 95tyś mniej:wściekła/y:.
D.pojechał do innego załatwiac,ale to znowu będzie trwało i chyba już na pewno przed porodem nie zdąże,jeśli w ogóle:-(
 
reklama
Hej Ludziki! Ja po spotkaniu z położną, byłam w pracy a na mieście dosłownie chwilę. Do domu wkroczyłam o 14 tej, ugotowałam szybko obiad i padłam. Oczywiście widziałam się z Kati...a na spotkaniu z połozną dowiedziałyśmy sie wiele nowych rzeczy odnośnie tych nowych standartów okołoporodowych...i musze przyznać że bardzo dużo się zmieniło...wszystko Wam opiszę ale troszkę później bo musze sie trochę kimnąć...a tempo pisania jak zwykle macie niemożliwe :P
 
justynka - bardzo smutne wieści, walczcie o te 95 tys w końcu to wina rzeczoznawcy, my też mieliśmy jakiegoś faceta który się w ogóle nie znał na rzeczy trzeba by było mu wszystko podpowiadać, może z tym jest tak samo, mała sugestia o podwórku czy położeniu mieszkania nie zaszkodzi
 
nie da rady,zabrał papiery z stamtąd,pojechał do millennium .oni w ogóle nei wzięli pod uwagę podwórka,tak jakbyśmy kupowali sam dom,a podwórko byłoby nie nasze.a ma prawię 500m2.no chore:wściekła/y:
 
Dziewczynki, mój mąż wrócił, już jesteśmy po obiedzie [kotleciki rybne, ziemniaczki i surówka - mniam! :-)]

Na dziś zmykam, chciałam tylko napisać, że Silva Was pozdrawia. Nie zagląda, bo nie ma czasu - zaganiana strasznie jest, wciąż walczy z ZUSem. Mam nadzieję, że uda jej się to w końcu ogarnąć.
 
reklama
justynka przykro mi to słyszeć :( widocznie jakiś nieuk który fartem zdał egzamin eh...tacy też się zdarzają...gdybyście chcieli dobrego rzeczoznawce to moge zapytać tate kto jest najlepszy tam gdzie mieszkacie :) ale najpierw trzeba te dokumenty wyciagnac z millenium eh..szkoda nerwów :( :-(
(
a ja...oczywiscie od miesiaca nie mam zrobionych płytek krwi...raz poszłam zrobili ale automatycznie chociaz płaciłam za manualne a dzis juz miałam miec na 100% bo ide do gina i co....d u p a !!!!!!!:wściekła/y: nie ma...pani zle pobrala i nie bedzie :zajebiście co? a ginka mi głowe suszy już o to od miesiąca i co ja mam jej powiedzieć? :( :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry