reklama

Czerwiec 2011

reklama
Trasia, ja też mam wrażenie przejedzenia, choć tak naprawdę dużo nie zjadłam.
Śniadanko było u teściów, potem pojechaliśmy do kościoła, a po mszy na obiad do chrzestnej (robili przy okazji 30 rocznicę ślubu). Właśnie uśpiłam Jasia. Teraz przed kompem zaległam, no i czytam wiadomości o Zeberrce. Kurczę, mam nadzieję, że wytrzymają jeszcze trochę w dwupaczku. To naprawdę powoli się u nas rozkręca :szok:
Wiecie, u cioci był kuzyn z miesięczną córeczką. Jaka maleńka kruszynka. Choć wcale mała się nie urodziła - 3800g, ale przy moim Jaśku to okruszek. Mała spała w foteliku, Jasiek ciągle do niej podchodził głaskał po nóżce i rączce. Strasznie to słodkie było :) Mam nadzieję, że podobnie zareaguje na siostrę, choć wiem, że bez zazdrości się nie obejdzie.
 
Larvunia dolaczam sie do nudy. Mloda poszla juz spac, kot tez, stary w pracy. Ogladam Madacascar II bo nic innego nie leci.

3mam kciuski za Zebrre i maluszka, niech sie tak nie spiesza.
 
reklama
u nas kolekcjoner kosci leci ;-)
mlody tez niedawno zasnol, bo mial drzemke popoludniu... kurde znowu mi kaszlec zaczyna, od wczoraj w sumie a juz bylo tak fajnie :dry: We wtorek bede musiala isc z nim do lekarza ... z nowu...
chyba z tych nudow pojde spac zaraz...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry