Doris tylko się nie denerwuj... moja mała wczoraj tylko RAZ się ruszała cały dzień nico, i dopiero koło 23 coś tam sie poprzeciągala i dalej cisza i spokój... a dziś od rana wywija tak, że nie ogarniam jej już... Ale nie ma się co dziwic ze juz sie tak nie ruszaja bo nie mają miejsca, przynajmniej olcia u mnie nie ma... Ale rozumiem skąd u ciebie te obawy (pępowina wokół szyjki) ale wierze ze wszystko jest dobrze, po prostu juz sie naszym małym nie chce... ale jezeli się naprawde niepokoisz (w koncu ty najlepiej wiesz jak sie rusza twoje bobo) to zadzwon do ginki, albo lepiej do męża, moze uda mu się zwolnic wczesniej z pracy i pojedzcie na ip... ostatnio stwiierdziłam, że lepiej pojechac bez sensu niż za późno! kisssss i no stresss !!