Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
dziewczyny ja uciekam, muszę się położyć. Czuję się tragicznie. Brzuch mnie tak strasznie boli, że wyję z bólu, ale mam wrażenie, że to żoładek. Niedobrze mi okrutnie, czuję się jakbym się czymś zatruła. Może uda mi się zasnąć.
Trasia, Agabre, to możemy sobie podać rękę - widzę że nasze dziewczyny chcą nam zafundować niezłe emocje :-) Trasiu ja od jakiegoś czasu mam takie bóle w żołądku/brzuchu i robi mi się niedobrze. Nie wiem czy to zatrucie czy coś innego, ale pojawia się i znika, więc może Tobie też szybko przejdzie. Marta24 rodzi?? To ja chyba też się zagapiłam!!!
Trasiu odpoczywaj ładnie. Ja też nie raz miałam problemy z żołądkiem :-( Po brzuchu co chwila coś się wierci, ale to nie Mały, a później przechodzi. Także połóż się, ja brałam nospę wtedy i przechodziło, o dziwo. Mam nadzieję,że u Ciebie też tak będzie.
No właśnie, ja chyba też coś musiałam przegapić, co o Marty24. W każdym razie trzymamy kciuki za cc &&&&&&&&&&
Joł joł, byłam u Nutrii Wygląda kwitnąco! Szczęśliwa, spokojna, uśmiechnięta! Zero zamieszania w domu pomimo nowej sytuacji (dwójka noworodków + synek 1,5 roku)... normalnie podziwiam tę kobietę! Dzieciaczki ślicznościowe i takie malusieńkie! Spały sobie grzecznie w podwójnym wózeczku
Nutria obiecała, że niedługo do nas zajrzy I oczywiście gorąco Was pozdrawia!!!!
Trasiu oloz sie kochana i odpoczywaj, na zoladek to moze jakas herbatke ziolowa - mieta lub koperek, mi pomoglo oststnio. Doggi Ty to biedna jestes z tym brzuchem , polez troche w wannie to moze odpusci albo sie wzmocni i wreszcie Olcia sie wyprowadzi.
Dobra ide jakis obiad gotowac, w sumie to zjadlabym jakas salatke z Feta, a tu nici z warzywek.
aż miło słyszeć, że u Nutrii all OK!maluszki smacznie spią;-)oby dały jej troszkę odsapnąc;-)
a za Marte24 &&&&&&&&&&&&& badz dzielna kochana...sama będę to przezywac niedługo...
..ja 15.06 do szpitala..odliczam juz doslownie i nie wiem czy sie bać czy cieszyć
moja tarta się piecze..a na obiadek gołabeczki:-)w młodej kapuście;-)
Dziewczyny, współczuję Wam tego nocnego sikania. Jak brałam tabletki i nastawiałam budzik żeby łyknąć to przy okazji o kibelek zahaczyłam. A tak jak nic mnie nie budzi to ja praktycznie w ogóle nie wstaję Dopiero rano idę, ale wtedy to ciężkawo już
Widzę, że kolejne dzieciątko rusza na świat. Marta, trzymamy kciuki
Edit:
A czy ktoś wie czemu Marta w szpitalu została? Ona miałam mieć wizytę?