poczytałam co u Was ale znow nie posiedze za długo bo koleżanka z maluszkiem swoim-urodziła 7.05 sie do mnie wybiera..znaczy sie posiedzimy na ławeczce jak dam rade...troszke sie dotlenie a siedze w ogole nie uszykowana-włosy mokre wiec bede zagladac
Anapi-witajcie w domku!!!!! super,że już jesteście wszyscy razem!!!!! odpoczywaj teraz i rozkoszuj się maluchem:-)
Roselita mam nadzieję,że dziś dzionek zaczęłas z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem;-)przesyłam promyczki słonka na poprawę wczorajszego nastroju!&&&& za badania!
Doris mam nadzieje,że u Ciebie all OK!!!!!&&&&&&
Izunia za Ciebie również &&&&&!!i te wolne miejsce w szpitalu!!!obys jak najszybciej doczekała się tego szpitala.
Zołzik ja rónież przesyłam pozytywne fluidy i jestem zdania,ze to już chwila mozna powiedzieć została..napewno lada dzień będziesz tulić synka
Larvunia u mnie tak smao z tymi oknami..cały czas mi ciepło a w nocy juz w ogole-ostatio spałam nago bo juz mi nawet w koszuli było za gorąco!!i super,że mezus taki zaparty w postanowieniach!to się chwali
Silva &&&&& za wizytę!!oby wszystko poszło po Twojej myśli
Dagamit &&&& oby poszło bez medycznych wowołań!!!przed mala weekend wieć bądz czujna;-)
Asinka ja Cie nie dobijam a wręcz przeciwnie życzę byś się lepiej poczuła!!!
Doggi a Ty jak tak bedziesz krążyc po domku to wyryjesz sobie ścieżkę;-)lepiej na piłce skacz byleby nie za wysoko:-)ja tez od switu zasnac nie moge,ale sie zmuszam,by jeszcze z godzinke pospać..pozniej wstaje bo już bolą nogi-choć leże,wiec te dolegliwości ciążowe sa na opak wszystkie...miednica itp,itd...
Misialinka- super czytać takie miłe wieści!!!!buziaki dla Ciebie i Truskaweczki;-):-)