reklama

Czerwiec 2011

Saffi wiem wiem...też czuję się fatalnie, jak pomyślę sobie, że nie tak miało być, że nie tego się spodziewałam, że po ostatnim pobycie na patologii obiecałam sobie, że pojawię się tam dopiero z główką w kroku...a tu wszystko wskazuje na to, że będzie zupełnie inaczej...No ale co można zrobić w tej sytuacji?? Głową muru nie przebijesz...

Katamisz gwarantuję, że nie jestem masochistką i nie chcę zafundować sobie wybuchu bomby w pipce!! :-D

Zołza może i dobrze, bo przynajmniej jedno z Was powinno zachowac zimna krew :-D
 
reklama
Dzizassss krajst !! w DDTVN ta kretina eko mama srama Reniiiiiii, blehhhh jak ją widzę to mnie złośc ogarnia !! :P Która chce podpaski wielorazowego użytku? no daaamn !! PRZEGIĘCIE !!
 
Hej Kochane! Wpadam się z Wami przywitać...i przepraszam że tak mało tu zaglądam ale wiecie jak to jest jak pojawi się nowa istotka w domu....wszystko kręci się wokół niej...choć moja Truskaweczka śpi 22 godziny na dobę...jest niesamowicie grzeczna ( nie chcę zapeszać)...i pije z cyca dobrze...pokarm sciągam laktatorem i zamrażam (mogłabym całe moje miasteczko nim obdzielić :) tyle go jest) a Malutka widocznie tyle nie daje rady wypić...dzisiaj przychodzi znowu położna...obejrzy pępuszek (chciałabym żeby już odpadł)...nie lubię przy nim grzebać...a tak poza tym czuję się świetnie i jesteśmy przeszczęśliwi....wczoraj miał być pierwszy spacer ale pogoda się popsuła i musimy czekać na poprawę. Dzidziolki nam się pojawiają w niesamowitym tepie na tym świecie...i dobrze...ja znowu idę się poprzytulać do laktatora bo mi cyce zaraz wystrzelą chyba:) POzdróweczka dla Was!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry