reklama

Czerwiec 2011

reklama
A ja muszę sobie ponarzekać....
Mój mąż od wczoraj jest na zwolnieniu lek do piątku. Ok, we wtorek wieczorem miał 38,4'C więc coś tam się działo, ale... od wczoraj ma 37'C i leży "biedactwo" obłożnie chory, bo ma temp.! Cały dzień leży w łóżku. Kaszel go męczy, ok ale kaszel to i ja mam od czasu do czasu. Normalnie do szpitala powinnam go wywieźć, żeby miał opiekę, bo to przecież poważna choroba... Ah... wysiadam już.

Zrobiłam sobie ciepłe kakao, do tego chałka i gruszka na deser ;) Może szybciej zasnę, chociaż jestem już baaaardzo zmęczona.
 
ZEBRRA - jesteś strasznie niepunktualna. Jest po 21 a Ciebie nie ma i zaraz nie będzie krokietów!!! :-) :-) :-)

Coś tu pusto na forum....wszystkie takie senne i zmęczone????
 
reklama
Dzięki :*
Dziewczyny, ja się już żegnam. Ostatnio wcześnie wstaje i do tego śpię z mamą (wolę unikać męża "choroby"), więc się nie wysypiam. Dobrej nocki Wam życzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry