reklama

Czerwiec 2011

reklama
mlody juz je kolacje.. a przygotowujemy sie do ogladanie chirurgów ;) miały być mini pizze ale miśkowi chyba nie chce sie tego robic... jA bym zjadla ale niekoniecznie robiła :]
 
Mrsmoon, Ironia - wracać do zdrówka chorowitki &&&&&&&

Aestima - tak,to nawet Ty podawałaś tą stronkę, teraz mi się przypomniało, ale u nas niestety w nocy nic innego nie wchodzi w grę tylko cyc, ani, soczków ani herbatek a co dopiero woda, mój teraz ogólnie przeżywa okres zero picia poza cycem, bunt i już (podaję mu po trochę czekając aż apetyt na pićku wróci)
a cp do apetytu to Tymciowi na papu apetyt wrócił i to podwójny, jeszcze nigdy tak ładnie nie jadł, teraz je pól dużego słoiczka rosołku + 1,5 deserku (owoce) tylko już małe słoiczki :szok::szok::szok: bardzo mnie to cieszy bo może wreszcie nadgoni swoją wagę przez ten okres jak nic nie jadł przez swoje zęby

a u mnie przygotowania na jutrzejszą rocznicę w toku, ale to zleciało, nie wiadomo kiedy :-)
 
Mamusiu, u nas też w nocy nie chce wody i wrzeszczy ale trudno. Musi się oduczyć. Ale Tymcio prawie 2 miechy młodszy- to inna sprawa:)
Idę na miasto z koleżanką. Może nawet wypiję piwo i młody dostanie mm. Ile w=po wypiciu 1 piwa nie można karmić??????
 
Mi pediatra raz jak zapytałam o piwo, to powiedziała że jak po nocnym karmieniu sobie wypiję to następne mam opuścic, podac mm, a nestępne już normalnie. Ale to było jeszcze jak Mała była na samym cycu. Teraz nie karmimy tak często dlatego chyba tym bardziej, jedno wystarczy.
 
Hej dziewczyny jak tak tylko z doskoku,spałam dzisiaj 3 godziny po czym musiałam wstać i jechać do Częstochowy na egzamin.Egzamin super bo na 4 zaliczony ale jak w szkole siadałam na ławce to w udo wbiła mi się drzazga.Nie dało rady jej wyjąć w domu i musiałam jechać prywatnie do chirurga bo nie byłam nawet w stanie usiąść na ubikacji tak bolało. Chirurg naciął miejsce i nic nie mógł znaleźć,mam czekać tydzień i zgłosić się na kontrole,on podejrzewa że drzazga jest mała ale głęboko się wbiła,pech jak nic.:no:
Przepraszam że tak tylko o sobie ale padam na twarz.
 
reklama
pamiętam, że jak oduczalam Ninkę od cyca w nocy (a był z niej okropny cycoholik), to zaczęłam jej proponować mocno rozwodniona owsiankę (ja jednak mm nie toleruję i przy Leosiu chyba też spróbuję je ominąć), aż doszłam do samej wody - trwalo to ze 2 tyg. Gdy doszlam do samej wody corcia stwierdziła, że chyba jednak nie opłaca się wybudzac dla czegoś takiego i nastały te piękne czasy, gdy przesypiała wreszcie całe nocki:) z Leo jestem na etapie cycolenia po nocach (potrafi co 1,5-2 godz. się domagać), za to za dnia jest zbyt zajęty eksplorowaniem otoczenia/zabawą etc. by skutecznie coś wypić... więc u nas głównie nocki + po kąpieli, przed snem jest cycek; zamierzam karmić przez pierwszy rok i potem stanowczo ograniczac i odstawić;
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry