Witajcie...
Nic mi sie dziś nie chce...obok mnie leży góra prania do zlożenia i tak lezy a ja z trudem wywlokłam się na basen i sprzątnęłam kuchnię i teraz zasiadłam do kompa przeczytać co u Was
Zołza...buziaki dla Edgarka...dzielny chlopiec, niedlugo będziesz go ganiać po mieszkaniu. Julia wczoraj jeden raz usuadła sama z czworaków a dziś nic.
Misialina....Julia tez marudna w nocy i dalej śpi z nami w łózku.
Evka...witaj. A może Ty jesteś już zafasolkowana?
Ironia...AgataR pisala, że musi najpeiwr parę miesięcy jakieś tabletki brać i potem będzie się starać, gdzieś chyba około wakacji.
Trasia....Ty pewnie będziesz pierwsza nowozafasolkowana :-)
Mrsmoon...widzisz :-) kupki Majki się normują a Ty już się tak martwiłaś. Co do wagi to jakby Maja była na 95 centylu i spadłaby do 10 to mogłabyś się pomartwić ale jeśli poniżej 50 to nie ma problemu. Jedne dzieci szybko przybierają inne wolniej. Moja Julia ledwo 5 kg ważyła jak niektóre czerwcówiątka ważyły juz ok.7 kg a teraz dorównuje do innych wagowo (pomijając te dzieciaczki które ważą 10 kg i powyżej)
Dubeltówka....czytałam Twoje nocne wpisy...odpoczywaj trochę teraz Kobieto :-)
Mamusia...jakie Ty newsy smutne tu przynosisz. ja cały czas nie mogę ochłonąć po sprawie z Madzią a tu kolejne tragedie.
Stopa...sama robiłas te ruskie? Dla manie robuienie pierogów to masakra. jak mam ochotę to kupuję w pierogarni lub czasami zamawiam u teściowej ;-)
Andariel...mój lekarz twierdzi, że po roku można zachodzić i juz jest bezpiecznie. Ale moja koleżanka zaszła pół roku po CC i nic sie nie działo.
Stopa...czyli po roku i troszkę od CC zaszłaś w ciążę?
Iza...witaj
Aestima...i jak sprzątanie? Widzę, że Ty też nie możesz się zebrać :-). ja muszę poskładać te ciuchy!!!!