Setana - to ile ty masz tych futerek? :-) Dla mnie spacer u mamy z jednym labradorem jest niewykonalny
jutro przyjezdzaja rodzice bo sie stesknili za beniem a mama ma w poniedziałek łyzeczkowanie macicy w uśpieniu i jest przestraszona :-( szkoda mi jej

więc niech się wybawi za wszystkie czasy z Beneczkiem
ja uciekam bo jutro mam egzamin z czeskiego - wiec trzymajcie kciukasy !
andariel - moj Beni tez długo nie chciał kawałeczkow ale sie przyzwyczaił i je bez problemu nawet dłuższe nitki makaronu

chyba trzeba poczekac az dorośnie. A jak leo chce jesc to dawaj..moze skok ma? :-) moj czasmi to tak wsuwa jak odkurzacz a dzis np pół butli zjadł i poszedł spać
zołza - ja uwielbiam zapiekanke makaronowa tj smietanka przyprawy duuzo sera i makaron penne :-) ale pyszka... az mnie smak naszedł... a ja zamowilam pizze bo dzis posiedze przy czeskim... michał mnie zabije jak sie dowie...
o ogóle ale akcje odwaliłam ... zapomnialam mu powiedziec zeby kupił pampki i mleko bo beni na stanach zerowych...

głupia dup.a ze mnie
andariel, setana - a na co jest ten luminal?
mamusiu - zdrówka kochana..moze jakis wirus?