marta24
Trójkowa mama:)
stopa bardzo ci wspolczuje sytuacji, moge sobie tylko wyobrzic jak sie czujesz, chco maz przynajmniej powninien przemilczec wlasnie ze wzgledu na to ze to sa twoi rodzice i nalzey im sie szacunek dopoki krzywdy wam nie robia. ja mam czasami duze ALE do moich tesciow ale nie mowie o tym mezowi bo co to da, on ich nie zmieni a tylko bedzie mu przykro. zreszta sam kiedys powiedzial ze rodzicow sie nie wybiera i nalezy im sie szacuenk. duzo sily ci zycze!!!!
aestima co ty mowisz, ze to takie trudne
tos mi gwozdzia zabila, no to co zostaje mi szycie reczne-przynjamniej cwicze swoja cierpliwosc-oj trudne to dla mnie
misia i ironia przytulam
aestima co ty mowisz, ze to takie trudne
tos mi gwozdzia zabila, no to co zostaje mi szycie reczne-przynjamniej cwicze swoja cierpliwosc-oj trudne to dla mniemisia i ironia przytulam
Ale długa droga przede mną jeżeli chodzi o szycie na maszynie...
Gorzej nasze relacje z jego rodziną wyglądają...
za 6 tygodni wesele kuzynki (jego wnuczki) a tu taki shit...
nie da sie wytlumaczyc ze leki sie kur..wa bierze... 
sama nie wiem czy bardziej wkurzona na niego jestem czy smutna
:-(
pod koniec porodu to nawet bylo ciekawe przezycie
moze orgazmu nie ma ale jakos tak śmiesznie jest 