• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Czerwiec 2011

reklama
Hejka! My po spacerku...jest cudownie...żyć się chce...wózek nam się sprawdza elegancko tylko muszę dokupić parasolkę od słoneczka...pranie wisi na tarsie...wczoraj doszła do nas mega wielka paka z ubrankami dla Malwiny za 148 zł i sie teraz susza na podwórku

Zołzik udanej inperzkize znajomymi...mu dzisiaj idziemy do szwagierki na urodziny....mieszkają obok nas więc daleko nie mamy

AGATKO R współczuję sytuacji...3mam kciuki za męża &&&&&&&&&&&&&&&&

Setanko witaj...czekam kiedy zawitasz do Rybnika żebyśmy mogły się spotkać :)
 
Mrsmoon, a to rzeczywiście :-p

Misiu
, pisałam tak ogólnie ;-) A znajomi byli wczoraj, zapraszali na ślub i wesele :-D Ale i tak mamy się spotkać niedługo, więc tak czy siak - dziękuję :-)

Cholera, na termometrze 20st. w cieniu - jak ja mam ubrać dziecko?!?! Założę mu letnią kurteczkę na bodziaka chyba...
 
Mrsmoon, zrobiłam tak samo :-) Wróciliśmy teraz na obiadek i zaraz wracamy na dwór :-)

Dostałam pw, ale nie wiem, czy będziemy - u nas ciągle katar... Wszystko zależy od tego, jak Wy wszystkie się zapatrujecie na zakatarzonego Ediśka - i mnie :-p

edit. W sumie to mały jest pewnie przez to przeziębienie osłabiony, więc chyba i dla jego dobra zrezygnujemy... :-(
A dziś spędziliśmy mnóstwo czasu na zewnątrz - i podobało sie całej trójce - tzn. mi, Ediskowi i Kalimbie ;-) K. był cały dzień w szkole...
 
Ostatnia edycja:
Hej
Przepraszam, ze chwilowo nie jestem na bieżąco ale jutro chrzcimy Julię i jest duuuużo zajęć.
Trzymajcie kciuki, żeby wszystko wypadlo dobrze.
Buziaki
 
Mrsmoon cieszę się bardzo, że udało się Wam dojść do prozumienia:-)

Zołza zdrówka dla Edgarka! :*

Misiu planuję w Rybniku zgościć tydzień przed świetami wiec mam nadzieję, że uda nam się spotkać:-)

Doris kciuki za chrzciny. Pogody lepszej zamówic sobie nie mogliście więc na pewno wszystko będzie pięknie!

AGATA jesteś naprawdę dzielną kobietą. Dużo zdrowia dla całej Twojej rodziny i trzymam kciuki by mąż jak najszybciej wrócił do formy!

U nas też pogoda dziś była cudowna. Zaliczyliśmy debiut w spacerówce. Natalia była zachwycona:tak:
 
W domu cisza, dzieci śpią a mnie nosi. Trudno bez Was żyć, muszę choć na chwilę zajrzeć i kilka słów napisać.

Bardzo Wam dziekuje za wsparcie.

MRSMOON dziekuje, daje rade ale jeszcze razdziekuje.

DORIS trzymam kciuki, żeby wszystko było po Twojej myśli i zeby Julcia dzielnie zniosła swoje pierwsze wielkie święto.&&&&&&&

ZOŁZIK zdrowiejcie szybciutko.

SETANA kupiłaś juz krzeselko do karmienia dla Natalki.?

Jak to dobrze, że pogoda taka piękna, nie ma lepszego lekarstwa na smutki niż słońce. Aby do rana i znów cały dzień na dworze. W planach mam zrobienie obiadu na grillu. No dobra, pora na drzemke bo do 5 juz mało czasu zostało, a Antula ostatnio o 5 zaczyna dzień.

Miłej niedzieli.

Ps Co u MGORDON???
 
Agatka - na pewno z dnia na dzien bedzie coraz lepiej :tak:

u nas nieciekawie nie dość że dziadek jest po udarze to dostał zapalenia płuc... nie chce myśleć ze to koniec.. w piątek się pakujemy i jedziemy do brzozowa :-( on nie może umrzeć.. nie teraz... nie jest jeszcze taki stary ma dopiero 84 lata :-(:no: do wesela kuzynki 6 tygodni to nie najlepszy czas na umieranie:no: mam nadzieje że do kilku tygodni bedzie juz w domu - niech nawet ma sparalizowana tą reke to nie jest wazne niech tylko nie umiera :-(:-(:-(:-(:no:


a opieka w szpitalu to jedno wielkie kur...stwo... :wściekła/y::no: wynik rentgena był dopiero po 4 dniach a na pytanie jaki jest wynik pani doktor prychneął na mame że to nie zielona góra i ona czasu nie ma :szok::shocked2::wściekła/y::wściekła/y:


eh...wszystko sie wali i wszystko w jednej chwili :baffled: praca dziadek a wczoraj jeszcze sie poklocilam z ojcem szefa :baffled::no: na szczescie szef stanął po mojej stronie i mnie wyprzepraszał na niego... na mysl o tym ze w poniedzialek bede musiala z jego ojcem znow rozmawiac mnie mdli... na pewno bedzie mnie znow meczył :baffled::nerd:



jedynym plusem jest pogoda - czekamy na kupke Benia i idziemy na krakowski rynek, do ksiegarni i na kawke :tak::tak:

przperaszam ze tak tylko o sobie :zawstydzona/y:



co do ubiory zołza - ja wczoraj ubralam mlodemy kurteczke z polarkiem i wyszlismy szczesliwi na spacer... w polowie spotkala nas sasiadka popatrzyla na benka i kazala wracac przebrac go w bluze dresową i zadnych kurtek :-D dzis ubieramy rajstopki cienkie spodenki, trzewiki, body z długim rekawkiem i bluze rozpinana z kapturkiem - czapke bierzemy jakby byl duzy wiatr - ale wczoraj był bez i chyba było ok. :tak::-D
 
reklama
Ironia, ja mimo wszystko jestem "czapkowa" ;-) Ale mamy fajną, lekką, główka się małemu wcale nie spociła - ogólnie, był ciepły, ale nie spocony, czyli że jestem zajebistą mamuśką i wiem, jak dziecię ubrać ;-) Hi hi :-D

O Dziadku... Nigdy nie ma dobrego momentu na umieranie... :-( Trzymam kciuki, żeby było dobrze...
Pominę wymownym milczeniem zachowanie lekarki, bo słów brak...
:no:

Forever u Aestimy - dostałam sms, że fajnie im tam :-) Szafing kameralny, jak najbardziej udany - Forever znalazła też coś dla Ediśka - kochana :-)

Ediś śpi, wstanie, dostanie kaszkę, przygotuję jakiś obiad i zmykamy outside :-) W międzyczasie szyję królika z ręcznika :-D Nie pomyślałam tylko, że to grubszy materiał i mogłam poszerzyć uszka czy łapki, bo cholernie ciężko się wywraca na drugą stronę... Ale co, ja nie dam rady? ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry