heja kochane...
m,y wszyscy siedziemy w domu z zapaleniem krtani :-( mlody ma katar

i od czasu pokasłuje ale dostaje witamine c, wapno, i do noska wszystko co mozliwe
czkawką odbiło nam sie to wesele i tyle


jedynym plusem było to ze kupilam lampiony szczescia i jak puscilismy w niebo w nocy to w sasiednich wioskach gadali ze ufo latało




asinka - duzo sily zycze...faceci czasami niewiele roznia sie od psow

przynajmniej mojego... jak nie strzelisz w dupe pantoflem to nie zrozumie ze nie wolno z nozem w pysku latac przy dziecku
trasia - to smutne co piszesz :-( 3mam kciuki za zdrowie tesciowej !
zeberka - wlasnie ostatnio o tobie myslalm gdzie sie podziewasz
moon, aestima, martadelka, anapi, kati , mamusia, dubeltowka - witajcie
zrobiłam juz barszczyk beniowi i nam, kurczak w miodzie tez gotowy a ja nie mam sił jesć

co za dupowata majówka eh...

