reklama

Czerwiec 2011

traschka z jednej strony się bałam, ale z drugiej miałam jekieś takie przeczucie, że z dzidzią wszystko ok, mąż bardziej był zdenerwowany niż ja
ale tobie się nie dziwie, dbaj o brzuszek i kręgosłup, a stosujesz jakieś ćwiczenia wzmacniające, ja tak sobie planowałam kupić piłkę tą dużą (bo też mam problemy z kręgosłupem), a tu już drugi trymestr i na planach się skończyło
z brzuszkiem już dobrze

iza piękny ten sen
 
reklama
Kochane dziekuje za wsparcie duchowe, ja jestem generalnie wniebowzieta ze sie przeprowadzam, i po raz pierwszy bede robila wszystko wg siebie i dla siebie, bo choc w ilosci przeprowadzek to malo kto mogl by mnie pobic to zawsze byly to niestety mieszkania wynajmowane wiec z reguly niewiele sie je tykalo. Tym razem sprawa jest inna, i ja chce wszystko robic i nawet jak mysle o malowaniu to jestem podniecona ale problem w tym ze mi nie bedzie wolno i nie chce stracic dzidzi przez swoja glupote wiec jestem w rozterce. Izus ale masz fajnie jak Ci maz tak zyczenia spelnia :tak:

Fionka, no tak drygowac ale kim upartym mezem ktory chce" wszystko sam" Zupelnie jak Milla na tym etapie, czy nastoletnim synkiem ktory ma ruchy jak mucha w smole. Chyba mu redbule kupie. heh
Co do farb to mysle ze bedzie ok, kupujemy jakes dobre wiec nie powinny gryzc :))
 
witam popoluidniowo :-)
bylam w przedszkolu zagadac z dyrka i powiem Wam, ze udalo sie :-D:-D:-D
Poszlam powiedzialam, ze zglaszam wczesniej ze caly grudzien nie bedzie mlodego w przedszkolu, ze to nakaz lekarza..., ze ciagle mi chorowal itp, ze przeciez w listopadzie tylko 2 dni byl... bla bla bla... nagadalam sie i dyrka powiedziala, ze jeden miesiac pojdzie mi na reke i nie musze placic NIC za przedszkole :-) Ale od 1 stycznie musi juz zaczac chodzic bo inaczej miejsce przepadnie:tak: Jestem heppy :-D:tak: Mlody chociaz nabierze sil po tych antybiotykach :tak:
Mamy przyjsc w poniedzialek na 9.00 na jedna godzinke bo bedzie mikolaj u dzieci :-)Jakies cukierki bedzie dawal czy jakos tak wiec idziemy na godzinke :-)

No gulasz mi sie juz dusi... rosolek konczy gotowac i czekam na mezulka :-)
przepraszam ze tak egoistycznie o sobie tylko... wieczorkiem Was postaram sie nadrobic...
POZDRAWIAM!
 
witam się .ja od rana dopiero weszłam do domu.
zebrra sen jak marzenie,ja pamiętam jak Antka tak trzymałam na brzuchu i myślałam,że to rzeczywiście cud,że z takiego plemnika i komórki taki człowiek mały się rodzi:tak:
misialina biurokracja straszna,ale za takie zapomnienie mój na pewno by nie pojechał,jeszcze zjebke bym dostała:angry:
u nas śnieży na całego,ach jak ja lubię zimę....tylko butów nie mam:sorry2:
 
Witam !!!

Wreszcie skończyłam pisać pracę !!!!!!!!!! zostało jeszcze tylko kilka drobnych poprawek, drukowanie i inne bzdety, ale to już powinno być zdecydowanie mniej pracochłonne :tak:

Za nadrabiane nawet nie próbuję się brać, bo jestem ładnych kilka tygodni w plecy ... ale już teraz postaram się być na bieżąco ;-)
 
Witaj JOL :-)
Gratulacje!!! Ja cały czas męczę tą moją mgr. Dałaś mi teraz kopa i chyba coś skrobne.

Ja dzisiaj miałam przeboje, jechałam do sklepu i po obiad i gościu mi wjechał w dupe :-(
Szkód wielkich nie ma bo to było takie cmoknięcie bardziej a nie uderzenie, ale zderzak do wymiany... Oświadczenie spisane. Facet mnie przepraszał i chyba sam był w szoku, że tak dobrze to przyjełam. Cóż zdarza się- jesteśmy tylko ludźmi...
 
Ostatnia edycja:
Witajcie:)
Już po wizycie.Co i jak w odpowiedim wątku.
Ogitu odebrałam detektor,ale ponieważ dopiero co wpadłam do domu nawet nie sprawdazłam jak działa.Musze sie chyba do niego nastroic.A tak myslalam ze poslucham, sbie razem z meżem pierwszy raz(jesli oczywiscie juz cos bedzie slychac)Ale jestesmy skluceni,teraz jeszcze go dobilam bo na pytania jak u lekarza?odbakiwalam mu ogolnie bez szczegółów ,tak wiec Napisze jak najszybciej jak to funkcjonuje.
JoL gratulacje,same wykształcone na forum a ja jedyne średnie:-(ale pełne:-D
larvunia super dyrektorka:tak:ja też taką miałam.
 
reklama
justynka jak tam Antoś sobie dzisiaj radził w przedszkolu?
a dziękować dobrze,chociaż w domu lamentował to najpierw musiałam iść do logopedy i naopowiadałam mu,że to moja koleżanka i że ma tam dużo zabawek i zadziałało:-D.rozmawiał z nią i się nie bał,a później w przedszkolu jakoś dał radę,bo mu D.powiedział,że po niego autem przyjedzie.zobaczymy co w poniedziałek:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry