ironia
Mamusia Benia
to z kwiatkow wam opowiem ze w krosnie panie opiekunki wziely dzieci na spacer ...zimno jak cholera a dzieci nieprzygotowane w samych rajstopkach albo cienkich spodniach....wiekszosc grupy z zapaleniem oskrzeli teraz lezy 

a inny kwiatek z krosna również: idzie grupa [przedszkolaków z opiekunką i jakies dzieciaczki sie zagapiły i wpadły w jakaś panią...pani zanim zdązyła zareagowac i powiedziec ze ok nic sie nie stało usłyszała od opiekunki grupy gdzie k.urwa leziesz!!!

kobieta (znajoma tesciowej) od razu wyparowala ze jesli to bylo do niej to ma przerabane a jesli do dziecka to tym bardziej bo dowie sie z ktorego to przedszkola i powie dyrekcji
podkarpacki szok normalnie


a inny kwiatek z krosna również: idzie grupa [przedszkolaków z opiekunką i jakies dzieciaczki sie zagapiły i wpadły w jakaś panią...pani zanim zdązyła zareagowac i powiedziec ze ok nic sie nie stało usłyszała od opiekunki grupy gdzie k.urwa leziesz!!!


kobieta (znajoma tesciowej) od razu wyparowala ze jesli to bylo do niej to ma przerabane a jesli do dziecka to tym bardziej bo dowie sie z ktorego to przedszkola i powie dyrekcji
podkarpacki szok normalnie


Emi u sąsiadki:-) notabene mojej bardzo dobre koleżanki, przyszywani wujkowie kupili kolorowanki z naklejkami, zaopatrzyli lodówkę w parówki cielęce
nieźle się przygotowali, co nie?
więc ja mam chwilę dla siebie, gotuję zupkę dla Emi i ogarniam kuchnię, M będzie późnym wieczorem



mimo to, udanego wieczorku życzę