Damada, dobrze, że to nic takiego Mati też miał atak kaszlu na początku grudnia i okazało sie, że to katar spływający do gardła.
Ironia wyobraziłam sobie tą dyskotekę
Mamo Matiego mój m i ja też mamy okulary (ja nosze okazjonalnie, chć powinnam ciągle

ale w ciąży polepszył mi się wzrok na jednym oku z -1,25 do -0,5 :-)) i nie sądzę, żebym musiała iść do okulisty, my mamy wady nabyte nie wrodzone, a Mati bardzo dobrze rozpoznaje małe miniaturki np z tyłu książeczek
Madzioolka ja ostatnio też miałam w pracy zastoje takie, że hej - stwierdziłam, ze po 4,5 roku pracy wypaliłam sie zawodowo... ale to chyba ta aura niesprzyjająca - ja nienawidzę zimy
Trasiu dziewczyny dobrze piszą powoli ale do przodu, jakaś poprawa jest co nie? no wiec niech dużo pije a spróbuj dać Marysi żurawinę suszoną do jedzenia moze jej zasmakuje a działa cuda:-)
a co do pierogów Mateusz wcina już dawno nawet z kapustą i grzybami troche jadł i nic tylko, ze my mamy albo od teściowej albo od mamy no i ja zrobiłam moze ze 2 razy też.
A Mateusz sobie wrzuca autka za ubranie i nam też

Kurcze a my mozemy iść na dwór z Matim? jeszcze ma ok 37 coś stopni gorączki?
Mrsmoon a to już jakieś plany odnosnie drugiego bobo?
Adariel piszesz jakbym słyszała kuzynkę M. przy pierwszym dziecku to wszystko chciała, zeby szybko umiał robił itp. a drugie wiedziała, ze ostatnie (planowane) i przeciągała z lekką premedytacją żeby sie "nacieszyć" tym dzieciństwem :-) ;-)
coś w tym jest
Aestima oglądałam - dzieki :-)