traschka
Mama Marysi
Kolejny dzionek mija, jeszcze jutro hardcore za kierownicą, dwa koncerty i wolna niedziela!!! Wreszcie.... marzę o wyspaniu się
Marta - nie wiem jak z tą pracą po wakacjach będzie... Pewnie jeszcze we wrześniu bedzie ciężko ale mam nadzieję, że w październiku uda się już trochę popracować. Tak naprawdę ciężko coś planować, bo to moje pierwsze dzieciątko i trudno mi przewidzieć jak to będzie wszystko wyglądać... Ja pracuję w bardzo wielu miejscach ( w sumie 6 i w każdej pracy robię coś innego
ale głównie zajmuję się nauczaniem. Lekcje z dziećmi mam popołudniami, bo to są zajęcia razem z ich rodziacami, którzy przeważnie mogą dopiero po pracy. Mój mąż pracuje rano więc może udałoby się to jakoś pogodzić... poukładałabym sobie zajęcia po kilka dziennie z przerwami i wtedy M. byłby z dzidzi. ALe to tylko plan a życie to zweryfikuje. Ja w każdym razie chciałabym, bo nie znajdę nikogo na zastępstwo i nie chciałabym moich dzieciaczków skazywać na zbyt długą prerwę bo mi ich szkoda. I to moja wielka pasja, brakowałoby mi tego
Tusen to niesamowite co piszesz o tych otwartych informacjach w Norwegii
U nas byłby to totalnie nierealne heeh, same przekręty, korupcja, praca na czarno...o rany
Masakra...jesteśmy jednak strasznie daleko za cywiliacją... Ja też nie mam nic przeciwko podaniu swojego nr na tajnym.
Larvunia ja też mieszkam we wspólnocie i takie rzeczy jak piszesz to raczej się samemu załatwia. Z tego co słyszałam, to kaloryfery odpowietrza się raczej przed sezonem grzewczym bo potem są problemy właśnie z tą wodą itp... Jak dobrze, że nie muszę się na niczym znać i wszystko załatwia mój mąż
Marta - nie wiem jak z tą pracą po wakacjach będzie... Pewnie jeszcze we wrześniu bedzie ciężko ale mam nadzieję, że w październiku uda się już trochę popracować. Tak naprawdę ciężko coś planować, bo to moje pierwsze dzieciątko i trudno mi przewidzieć jak to będzie wszystko wyglądać... Ja pracuję w bardzo wielu miejscach ( w sumie 6 i w każdej pracy robię coś innego
Tusen to niesamowite co piszesz o tych otwartych informacjach w Norwegii
Larvunia ja też mieszkam we wspólnocie i takie rzeczy jak piszesz to raczej się samemu załatwia. Z tego co słyszałam, to kaloryfery odpowietrza się raczej przed sezonem grzewczym bo potem są problemy właśnie z tą wodą itp... Jak dobrze, że nie muszę się na niczym znać i wszystko załatwia mój mąż

;-)
Ale czy nam się uda, nie wiem...