reklama

Czerwiec 2011

reklama
hej
byłam u lekarki - wszystko zeszło całe obrzęki :-) jupi!!!!!!! ten steryd jeszcze do końca czyli 12 dni a potem poczekać ze 2 tyg i do zielarza. Dodatkowo trzymać dietę i unikać wszystkich wirusów (no jasne) - jednym słowem obchodzić sie ze sobą jak z malowanym jajkiem!!!!
ale mogę już w pon do pracy iść po 4 tygodniach - i wiecie co nawet sie cieszę ;-):-)

felkaa nawet się nie waż myśleć że robisz coś żle próbując wychowywać dziecko według siebie! Kobieto przecież teściowie mogą sobie mówić co chcą a to jest i tak twoja (wasza) decyzja! wiem o czym piszę, bo ostatnio znów przechodzimy akcje z bajkami na TV i kinder jajkami czy tego typu "słodkościami". Aż sie teściowa musiała szwagrowi i szwagierce wyżalić, a szwagier (mój ulubiony) skomentował, ze ma sie odczepić bo z wszystkich wnuków Mati jest najlepiej wychowywany :-) (mnie tam nie było, ale M. mówił że dumny jak paw sie zrobił) i że jak nie chcemy dawać mu słodyczy to nasza decyzja i Mati na pewno pokrzywdzony tym nie będzie - jeszcze bardzoej tego szwagra lubie :-)
Wiec Felkaa trzymajcie sie tego co SAMI ustalicie i nic teściom do tego! AMEN
to sie wygadałam ;-)
Doris fajnie to wygląda ja bym kupiła jak bym miała kase :-)
Marta to dobrze, że Kacperek śpi fajnie :-) oby tak dalej, a karmisz go sama? jakieś problemy czy póki co w porządku?
Adariel miłego "gościowania" my jutro urodziny M. a w niedzielę na 2 - gie urodzinki do mojej chrześnicy - pierwsze wyjscie od miesiąca jupi!!!
Forever co tam u ciebie?
 
Kasiawilde - wiesz, troszkę mi się punkt widzenia zmienił na różne rzeczy - obyśmy zdrowi byli i oby kolejny rok nie był gorszy - a w pewnych aspektach taki może być niestety :baffled:
Kati83 - u Młodej zazwyczaj nic poważnego, nawet w środę zajrzałyśmy do pediatry. Jak mi Dziecię nie przekasłuje pół nocy to jest ok. Ale najważniejsze, że u Ciebie lepiej - pamiętaj o tranie, witaminach i takich adekwatnych do pory roku i pogody rzeczach, w formie jak najbardziej naturalnej oczywiście :happy: Wczoraj Młoda wysmarowała się Sudocremem jak drzemałam - i niestety nie tylko siebie - a potem poszła spać na waleta. Dziś byłyśmy pierwszy raz w kinie - Miś Kudałatek, Reksio plus zajęcia muzyczno - plastyczne po - potem jakiś pobliski i jeszcze nieznany klub. I do babci. Ja wieczorem na imprezę. Jutro domowe zajęcia wszelakie. Za tydzień Mikołaj - gdzieś Któraś pytała o to - po linii zawodowej ale nie pracowej - w robocie dla dzieci nic, w zamierzchłych czasach paczki ze słodyczami były więc może to i lepiej że ich nie ma.
Andariel - o Matko Boska ! To chyba na jasełka... A inne przebrania.... niektóre typowo do fotografii nie na życie. Miłej imprezki. My już mamy gotowy zestaw na Mikołaja. :-p
A w ogóle - w środę widziałam się z koleżanką z ogólniaka, zachwycona Młodą, ale ma mocną potrzebę dzieciową ( twierdzi, że nie ma z kim ;-) ), powiedziała, że Jej mogę podrzucać :-D
Dziś jak mnie ludzie w kinie zapytali ile Krysia ma lat zapytała a na ile wygląda, i powiedzieli idealnie :laugh2:
Przy sklepie jakaś starsza Pani się zachwycała Młodą, że taka ładna i ładnie ubrana - szara czapka i szalik, szare rurki, kurtka szaro - czarno - biało - żółta w rybki, białe rękawiczki i do tego granatowe kalosze niestety, ale z szarym paseczkiem.
 
Ostatnia edycja:
Hej
Ale tutaj pustki...szybko nadrobiłam zaleglości

Kati...super, że wracasz do zdrowia, oby choróbska już Cię nie dopadły
Forever...szkoda że nie masz zdjęcia Krysi, pięknie była ubrana z Twojego opisu
Ironia...a jak Benio w żłobku? Nie choruje, nie przeziębia się?
 
Doris :-) - tu może ruch niewielki, ale ja się wczoraj naprodukowałam na innych wątkach :-p Postaram się pamiętać o fotce Krysi w tym zestawie dla Ciebie bo myślę, że nie raz w nim wystąpi. :happy:
 
Doria - Benio ok dopiero teraz złapał jakiś mały katarek ale nie rozwija się - dajemy codziennie tran :) Po pierwszym roku w żłobku ma znacznie lepszą odporność :) ja uważam że im szybciej przejdzie te wszystkie pierdółki tym lepiej, w przedszkolu będzie miał już spokój - przed nami jeszcze ospa - bo pomimo że miał styczność z ospowcami o czym nie wiedzielismy nie złapał :)

a ja siedze i stękam z bólu - nie dość że mnie przewiało, jestem przeziebiona to mam taki skręt kiszków że masakra :( nie mogę nawet siedzieć - oczywiście przez własną głupote :wściekła/y::wściekła/y: chciałam sprawdzić czy ciasteczka są już dobre i ugryzłam kawałek ciepłego ciastka :angry::no: kretyna... za mną juz 4 no spy i apap :szok: a jak kaszlę to mam wrażenie ze mi jajnik chce odpaść :( boli jak cholera...


Benio właśnie zasnął M zaraz na zakupy jedzie a ja spróbuję w tym czasie nie umrzeć eh.. :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry