reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

hej!
U nas piekne słońce, 10C w cieniu. Normalnie wiosna, pod domem kwitną kwiatki... Może zimy w ogóle nie będzie?:-)

Asinka oj, nawet neispecjalnie się wsydzę. Jeździłam na wiekszość zjazdów do Gdańska z całą grupą, zdawałam równo z nimi dwa poprzednie egzaminy ale ja w międzyczasie urodziłam dwójkę dzieci, więc i tak jestem zdziwiona, że dawałam radę gonić resztę do tej pory. Nie jestem zresztą jedyna, która przekłada egzamin. W Suzuki jest tak, że egzaminy są co pół roku, bo muszą się zebrać 3 osoby ze stpniem trenera (w Polsce jest tylko jedna) które zasiądą w komisji. Dlatego to jest mozliwe tylko podczas międzynarodowych warsztatów z zagraniczną kadrą trenerską. I wtedy można zdawać kazdy stopień, nie ma w zasadzie żadnych problemów żeby zdawać póxniej. Dlatego stwierdziłam, że nie warto się tak zyłować, skoro to pół roku niemal nic nie zmienia w mojej pracy.
Tymek zasypia po 19?? On tak zawsze? Marysia w sumie też nieźle, bo ok 21 (o 20 jest już po kolacji, wykapana a ona może się jeszcze troszkę bawić sama w łóżeczku - zwykle trwa to ok godziny:). Szymyś zasypia ok 20. I ostatnio nieźle spią rano, bo aż do 8!

felka znalazłam czas na czytanie bo rpzestałam przeglądać notatki ;-)

forever a Krysia spi w przedszkolu? Albo w ogóle w ciągu dnia? Marysia jak zasnie w dzień to też ostatnio zasnęła potem o 23, zdecydowanie mi się to nie podoba.

marta też jestem ciekawa jaki będzie Kacperek. I jaki będzie Szymuś! Na razie jest kompletnie inny niż Marysia, strasznie to fajne:)
 
reklama
Trasia i bardzo dobrze, że masz takie nastawienie :-) A zdolna babka z Ciebie, więc nie masz się o co martwić :-):tak: co do zasypiania Tymka, to zazwyczaj zasypia podobnie jak Marysia, ale wczoraj był prawie cały dzień na świeżym powietrzu, więc pod wieczór był już tak zmierzły, wyrżnął 2 razy z autka i poryczał się i zasnął na podłodze. Także zasnął bez kolacji, przebrałam Go tylko do piżamy i spał do rana. A Ninka bezproblemowa w tej kwestii, zanoszę Ją tylko do łóżeczka i w ciągu 5 min.śpi. U mnie też dwójka zupełnie różna.
Marta pierwsze uśmiechy są bezcenne!! Tymka pierwszy uśmiech pamiętam jak dzisiaj - miał 10 dni!!
 
ja juz zapomnialabym o usmiechach gdyby nie zdjęcia :p tak szybko sie benio zmienia że szok :)

u mnie gorzej dusi mnie kaszel zaraz nastawie syrop z cebuli - w ogóle zastanawiam sie nad homeopatią bo biore antybiotyk 2 dzien i wcale sie lepiej nie czuję a wrecz gorzej - do jutra mam go brac i wątpie żebym z tego wyszła :(:(
 
Hej dziewczynki!
Ujawniam się jako zaglądająca do Was czasem, choć dawno nie zaglądałam i jak zajrzałam dziś w pracy, to nie dałam rady wszystkiego przeczytać...Ale dyskusję nt takich jak ja zauważyłam i się wypowiem. Forum jest publiczne, każdy może czytać, zarówno dziewczyny aktywne, nieaktywne, babcie w kapciach i zboczeńcy...nikt nikomu tego nie zabroni, ja nie mam nic przeciwko temu, że ktoś czyta moje wpisy, bo taka jest zasada działania tego forum i na to się na początku już musiałam zgodzić. Druga sprawa - "nasze" czytające forumowiczki. Mnie samej ciężko pisać, bo:
1. w pracy za bardzo nie moge pimkać na telefonie, szefa mam dwa boksy dalej i często chodzącego, więc po prostu nie mogę. Co innego ukradkiem sobie poczytać jednym okiem;-) miło czytać co u Was, tym bardziej, że niektóre z Was znam osobiście
2. co jakiś czas jest prowadzone coś w rodzaju "nagonki" na podczytujące, to nie zachęca do ujawnienia się, uwierzcie...tak jak pisałam, każdy ma prawo czytać, każdy ma prawo pisać. AMEN
3. po powrocie do domu - no cóż - u mnie przykładowo przeprowadzka w sierpniu, wykańczanie nowego mieszkania, przeprowadzka w grudniu, w tym czasie spałam po 5 godzin, po pracy urwanie głowy, bo zawsze coś do załatwienia - farba, płytki, klej, bank, faktura i inne duperele. Teraz nie jest lepiej - kładę się o północy, wstaję 6.30. W domu nie zaglądam do Was też z innych powodów - cały dzień z Mają siedzi moja Mama, nie będę siedziała po powrocie z komputerem na kolanach, żeby Mama dalej Mają się zajmowała, a Maja, nic się w tym względzie nie zmieniło niestety, jest mocno absorbująca...Więc dom odpada, bo po kąpieli przykładam głowę do poduchy i momentalnie odpływam

NIe wiem jak jest u innych, ale widzę, że udzielają się w większości dziewczyny, które nie pracują, albo pracują w trybie zmianowym, uwierzcie, też bym się wtedy udzielała, ale jak pracuję 9-17, to niestety tak się nie da. Teraz siedzę w kiblu i piszę...Przez Was hemoroidów dostanę:wściekła/y:

Tak więc, nie każda może, nie każda chce...ja bym bardzo chciała bywać regularnie, ale teraz jest to poza moim zasięgiem, czego bardzo żałuję. Z ciekawości weszłam na majówki - ostatni wpis z 3.01, więc u nas nie jest tak źle. I szanujmy to, że nasze forum nie umarło
Na zlot oczywiście się piszę i nie dopuszczam myśli, że go nie będzie. Planujemy wakacje w maju, ale się dostosujemy, bo i tak pewnie last minute będziemy brać

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję, że choć raz na kilka dni uda mi się coś skrobnąć, choć ciężko się wbić w dyskusję, odpowiedzieć np dwóm a trzy z Wam poczują się urażone. Nie chcę tak, bo nie takie mam intencje. Zobaczymy jak będzie
 
jejku dziewczyny ja dziś cały dzień umieram na głowę, dosłownie...:no2: mój M wrócił do domu i zdziwiony bo posprzątane, pranie zrobione, barszcz ugotowany, spacer z Emi zaliczony plus małe zakupy; no ale jak mój ból głowy to prawie codzienność, to i jakoś z nim żyję, choć czasami brakuje sił, dziś się z tego wszystkiego popłakałam...:zawstydzona/y:
trasiu zabij mnie ale nie pamiętam... czy Ty jeszcze karmisz Szymka...?:zawstydzona/y: no i pięknie Ci dzieciaczki śpią teraz rano!
asinka Ninka zasypia sama??? szacun!
ironia zdrówka!!!
moon to żeś posta walnęła:-p żadnej z nas nic nie napisałaś, więc nie wiem czy całe bb nie będzie obrażone:-D a tak na poważnie, moje zdanie znasz (chyba;-)) - fajnie, że zajrzałaś (naprawdę bardzo fajnie!), no ale żeby na kiblu...:rofl2::-D dawaj fotki mieszkanka!!!
 
Dziewczynyx, hmmm, ciezka sprawa, mieszkanie jeszcze nie wyglada tak, zebym chciala je pokazywac- meble sa, ale sciany puste, w salonie nad stolem kabel ydyp;-) daje sobie czas do wiosny na zagospodarowanie i ocieplenie calosci i wtedy Wam pokaze, obiecuje. Generalnie jest bialo i staramy sie zeby choc troche po skandynawsku bylo, a jak wyjdzie-zobaczymy. Nie mam mebla w innym kolorze niz bialy:-D
martadelka juz mnie z tego kilbla tez wolali, wiec nawet tam nie znasz dnia ani godziny;-)
Maja wlasnie zasnela, ja tez sie zbieram do spania, padam na pyszczek, w pracy co chwila za dwie osoby pracuje, bo dziewczynom dzieci choruja i sie smieje, ze chyba dopiero 31 marca pojde na L4, bo wtedy osemke wycinam, ale za to na caly tydzien!
 
reklama
hej

witaj moon:) fajnie,ze jesteś, strasznie jestem ciekawa twojego mieszkania:-) moze i mi sie uda byc na tym zlocie,bardzo bym chciała

felka a konsultowalas te bóle głowy z jakims lekarzem???? strasznie ci współczuje, ja tez tak kiedys miałam i nie wyrabiałam. co do dominiki to wszystko było w formie zabaw, zachecania jej do dyskusji z nami,zeby wiedziała jak sie zachowac,a nie płakać jak ktos powie jej cos przykrego, odgrywalismy scenki, do tej pory tak robimy,zeby oduczyc ja obrazania np, ale tez zachecalismy ja zeby dyskutowała z nami, wyrazała to co czuje i dlaczego sie z nami nie zgadza......cos w tym stylu

ironia a inhalacje robicie? mnie tylko to ratuje teraz (i w ciazy)

trasia a szymek juz cala noc przesypia??? on juz niedlugo roczek skonczy:-)

nam jest strasznie ciezko uregulowac norberta,zeby jakos tak fajnie było. wstaje codziennie o 6 albo i wczesniej(niezaleznie od tego o ktorej pojdzie spac, nawet w sylwestra poszedl spas 24:30 i wstał 5:50), ciezko go uspic w dzień wiec od dluzszego czasu nie spi ale potrafi pojsc spac nawet o 18. cały mój syn- zero jakiegos ładu i składu
 
Do góry