Byłam tydzień na patologii ciąży. W tamten czwartek miałam skurcze porodowe i gin czuł już przy badaniu miednicę małego (dalej ułożony pośladkowo) zatrzymali mi akcję skurczową ale cały czas kontrola, teraz jest dobrze jestem w domku :-) mam nakaz leżenia do poniedziałku do wizyty. Na wizycie będzie ustalona ostateczna data przekręcenia/cięcia (bo zdecydowałam że chce spróbować żeby mi go przekręcili zewnętrznie jeśli sie sam nie ułoży). Ale jakby sie coś działo to na szpital a jakby wody odeszły to na szpital ale "na sygnale".
moon jak u Ciebie?
nutria a Ty?
Pozdrawiam kobitki