witam was z rana. w koncu udalo mi sie przespac prawie cala noc. zatoki dalej zapakowane jak cholera ale jakos tak odrobine lepiej sie czuje . musialam niestety odwolac lekcje ale rodzice wyrazili chec zajec w nastepnym tyg wiec humor mi sie poprawil bo jakas kase bede jednak miala

moze dzis pojde do lekarza jednak bo zatoki to powazna sprawa a jak kaszle to takie grudki mi sie normalnie odrywaja.ale cytryna, grjfrut, sok malinowy, czosnek, miod, cebula robia jednak swoje
Zebra gratuluje chlopczyka i trzymam kciuki zeby bylo wszytsko dobrze
iza mam nadzieje ze te bole ci odpuszcza, bo to niesamowity stres. mnie w weekend strasznie kulo pod pepkiem, pewnie macica wiec tez sie ostresowalam, ale czytalam ze wlasnie w 17 tyg nastepuje bardzo intensywny wzrost dziecka wiec pewni dlatego.
i czuje juz coraz czestsze kopniaczki malucha

w ogole to strasznie sie martwie, zeby bylo wszystko dobrze bo ja ciagle cos lapie,przyziebienia i mam okropne bole glowy(wiec biore paracetamol zeby zyc) pocieszam sie tym, ze znajoma wrozka powiedziala ze wszystko bedzie dobrze i jakos tak to mnie trzyma

milego dnia wszystkim

wczoraj zaczelam 5 miesiac-leci oj leci czas
