reklama

Czerwiec 2011

reklama
Hej dziewczyny:)
Ja w końcu do Was wracam, bo jestem od dziś w domu. U rodziców nie było jakoś czasu na neta, więc wpadałam sporadycznie- tyle się działo! Oczywiście podróż też mieliśmy z przygodami- zepsuło nam się (znowu!) auto w drodze, więc tata po nas przyjechał, zholował samochód do mechanika i do bydgoszczy dopiero dzis pociągiem dotarliśmy (bez rzeczy i prezentów, wzięliśmy tylko najpotrzebniejsze rzeczy, więc mam nadzieję, że wkrótce naprawią nam auto i M. wszystko dowiezie)

Nie wiem czy uda mi się wszystko co pisałyście przez ostatnie kilka dni nadrobić, ale postaram się.

U nas wszystko dobrze, Mieszko w sylwestra pożegnał stary rok cudnym kopniaczkiem:) Teraz czuję go codziennie i w końcu wiem, że to naprawdę TO:)
 
Ostatnia edycja:
Antar jak zauważyłam po Zosi nie wróciłaś do palenia,gratuluje.Ja tez bym tak chciała.
Chociaż nie paliłam dużo,w najbardziej złym okresie mojego palenia dochodziło do 10 dziennie.Przed planowaniem ciąży ograniczyłam do 2-3.
Ale coś czuje że zaraz po porodzie pokuszę sie o dymka.Chociaż wcale mi sie nie chce teraz palić,ale pewnie im bliżej rozwiązania tym więcej myśle o tych dymkowych,bądź co bądź przyjemnościach.

Zebrra chyba padła.......albo już kupiła:-)
 
Antar, co do picia i palenia w ciąży też jestem bardzo restrykcyjna. Nawet cukierka z alkoholem bym nie tknęła. Ale to pewnie też przez studia (psychologia)- ciągle wałkujemy ten fas. W sylwestra dowiedziałam się,że moja koleżanka piła redsa i wino w ciąży- normalna, wykształcona, nie żadna patologia. Byłam szczerze mówiąc w szoku. Ja przed ciążą paliłam, ale niewiele. Ograniczyłam 4 m-ce przed poczęciem a odstawiłam zupełnie w dniu poczęcia:)
 
Witam noworocznie ...

Dopiero wczoraj wieczorkiem wróciliśmy do domu, więc znowu mam potężne tyły, których nie nadrobię :zawstydzona/y:

Wyjazd udany, ale niestety wszyscy wróciliśmy z przeziębieniem :dry: mała na szczęście tylko kaszle, m już prawie wyleczony ... a ja dalej męczę się z kaszlem, katarem i ... syropem cebulowym :eek: ale, ale ... mam nadzieję, że jeszcze kilka dni i będzie po wszystkim :tak:

zmykam chociaż spróbować podczytać, co u Was :tak:
 
majqa (czyli ile dokładnie? - jeśli można wiedzieć) to mnie pocieszyłaś, bo przestraszyłam się tą ceną jaką misialina podała

jol wracaj szybko do zdrowia

aestima nie zazrdoszcze przygód z autkiem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry