Ja do niedawna od początku ciąży nie piłam wcale kawy, ale w święta zaczęłam troszkę - moja siostra robi świetne różniaste kawki. Po świętach znów nie piłam a od kilku dni jak jestem w pracy to jedna dziennie sobie wypiję (w weekendy nie) i czego wcześniej nie miałam teraz zmakuje mi sypana, taka świeżo zmielona w młynku z dużą ilością mleka. Nie pijam coli, mam niskie ciśnienie więc myślę, że pita nawet regularnie raz dziennie nie zaszkodzi.