Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij



Witam serdecznie wszystkie obecne i nieobecne.:-)
Ja za moją gin. nie przepadam, może dlatego że poznałam ją jako młodą wtedy lekarkę , leżałam z ciążą pozamaciczną w szpitalu,byłam młoda, wystraszona, zrozpaczona, wtedy jeszcze pracowałam jako pielęgniarka więc widziałam wszystko z najgorszej strony a ona wyjechała do mnie z tekstem" to co jutro wycinamy to paskudztwo i za dziewięć miesięcy widzimy się na porodówce", minęło 15 lat od tego zdarzenia a ja to ciągle pamiętam. Zostałam jej pacjentką, bo może i ona nie ma takiego serdecznego podejścia ale w moim przypadku jej oschłość mi pomogła, bo ja i mój M.po kolejnych nieudanych ciążach poddawaliśmy się a ona zachowywała zimną krew, no i tak trwam przy niej.