reklama

Czerwiec 2012

reklama
Witam i ja.

Gratuluję kolejnych poznanych płci oraz życzę udanych wizyt w dniu dzisiejszym.

U mnie dzisiaj to normalnie upał, -6 mój termometr wskazuje. W domu tylko 3 kaloryfery odkręcone (łazienki i przedpokój) bo słońce tak operuje w okna, że mogę śmigać po chałupie nago. No i odważyłam się wyjść na miasto bez rajstop pod spodniami. Słoneczko super dogrzewało, więc był to cudny spacer. Wyszłam do jednego sklepu oddalonego o jakieś 700m metrów, a wróciłam po godzine. Aż mąż dzwonił i się pytał czy wszystko ok.

Moje maleństwo tak szaleje, że aż w szoku jestem. Nie ma godziny abym nie czuła baraszkowania w brzuchu. Czasami to aż troszkę zaczyna boleć no bo ile kopniaków można wytrzymać? Nie potrzebuję budzika bo moje dzieciątko świetnie się sprawdza w tej roli - godzina 9:00 i strzela mi kuksańca :-D.


Ach te leniwe serduszka, piękne po prostu. Uwielbiam ich smak i aż znalazłam przepis na leniwe dla cukrzyków. Chyba jutro wypróbuję.

A jutro idę na powtórkę glukozy i już straszliwie przeżywam. Mam cichą nadzieję, że jednak okaże się iż wszystko w porządku..........

A ze spaniem bobasa to zamierzam jak większość z Was - na początku wstawiamy łóżeczko do sypialni. Dwie szuflady naszej komody już opróżniłam i wypelniam powoli ubrankami, potem dojdą pieluchy i kosmetyki do przewijania w nocy. Pokój osobny tez od razu szykujemy, zaczynamy remont w połowie marca gdzieś. Chcemy teraz bo to gruntownie musimy zrobić, gipsy na ściany, kartongips na sufit. Podłoga nie jest najgorsza bo z klepki, ale trochę się rozchodzi niestety (w końcu 35 lat wytrzymała), ale nie stać mnie teraz na nowe drewno, a panele takie zimne są i tylko w salonie je położyliśmy, więc u maluszka będzie wykładzina dywanowa. Tak samo jak mamy w sypilni i to się sprawdza.
 
Kurczę w o remontach a my dalej w miejscu stoimy, ta niepewność mnie dobija.... Ja już chcę sobotę.... Będziemy wiedzieli czy domek nam sprzedadzą.... Zapłaczę się jak bóbr jak nie... Tak nam sie podoba że szok.... Ja już też bym chciała małej pokoik szykować w ogole czego ja bym nie chciała, czekam do kolejnej wizyty i jak się potwierdzi że moja wiercipięta na 100% jest dziewczynką zacznę wariować:-D póki co mamy łóżeczko i pościel i resztę uzbrojenia łóżeczkowego:-p
 
reklama
Po prostu czulam, ze bedzie chlopak, sny niby na odwrot trzeba interpretowac ale nie u mnie:-D przy Kubie tez wiedzialam, ze chlopak:tak:

(ale jakos liczylam w glebi duszy na dziewczynke), oczywscie cieszę się bardzo:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry