Witajcie dziewczyny po dłuższej przerwie

Na początku dziękuje wam za wszystkie ciepłe i miłe słowa i trzymanie kciuków.
Jak pamiętacie pisałam koło tygodnia o bólach pleców kręgosłupa rzeber że niemogę spać w nocy. Próbowałam brac proszki przeciwbólowe i i bolały Mnie tylko te rzebra z prawej i dól pleców z lewej strony ...
Z czwartku na piątek obudziłam sie zlana wodą i podwyższoną temp.37,8. Wzięłam cos na obniżenie spadło a dalej czułam ten ból w rzebrach który myslałam ze może to mój synek sie tak rościąga ale jednak nie....
W dzień znowu zaczeły sie kacje gorąca i podwyszonej temp. wiec chciałam isc do lekarza jak na złośc był jeden w miescie i za dużo ludzi miał. Niestety tu niema nigdzie pierwszeństwa dla kobiet w ciązy wiec poszłam do apteki bo tam jest lekarz ktorego mozna zapytac o leki itd. i dano mi roztwór do wypicia bo juz miałam 38 stopni po 30 minutach goraczka spadła i czułam sie jak nowonarodzona i tak było do soboty po popołudniu kiedy nagle zrobilo mi sie słabo drgawki i skok na 39 stopni...odczekalismy godzine czy leki pomogą niestety niedawały nic nawet okłady na zbicie goraczki........niemogłam pić ani jesc a bol zeber prawej strony tak promieniował ze niemogłam stac ani leżec ani siedziec jedynie z reka wyciagnieta za głowe i biegiem do szpitala.
Zrobili test moczu i ze sa liczne bakterie natomiast doktor azjata ze ból zeber to raczej naciagniecie miesnia gdzie ja stojac tylko wycierałam łzy z bólu ktore same leciały. Z ostrego dyżuru odesłano Mnie na oddział położniczy i patologi ciąży do innego miejsca w mieście tam czekałam około pół godziny na siostre położną oczywiscie z ręką w górze i gorączką która obniżyła sie na na 38 stopni.
Po przyjeciu siostra zrobiła mi ktg małego aby sprawdzić czy wszystko w porządkui po raz drugi w ciązy byłam w sytuacji kiedy nie mogli znaleść tętna tylko że teraz trwało to 20 minut.........i znalezli i powtarzali od nowa badanie .Mój narzeczony w niezłym stresie sam zaczął pilnować tętna i przesuwał sie za małym jak zmieniał on pozycje.
to jest niedowytrzymania jak Ci mówia że niemogą znaleść tętna kiedy czujesz jak dziecko kopie i się rusza

Pobrano mi krew 3 takie próbówy myślałam ze zemdleje po godzinie mieli wyniki że prawa nerka zle funkcjonuje z powodu infekcji bakteryjnej w moczu i dostałam antybiotyk i leki na zbicie gorączki. Po czym kazano mi pozostać na noc na kontrolę . od 22 do 8 rano ciągle Mna telepało gorączka spadła . Niemogłam się wogóle zagrzać i dali termofor na plecy i zasnełam. Rano wstałam bólu w rzebrach niebyło ale że dostąłam dawke o 8 rano kolejnego antybiotyku musiałam zostac do 20 w niedziele i czekać na decyzje lekarzy. O 20 podano mi inny antybiotyk i puszczono do domu . Wczoraj we wtorek miałam mieć usg nerek ale czekają aż skoncze brac antybiotyk, wiec żebym nie pojechała na darmo zrobili usg dziecka.
Więc moje szczęscie jest zdrowe jak ryba waży już 1700g długości mi niepodali jedynie rozmiar stópki 6 cm ......jutro mam spotkanie z położną więc pewnie mi wszystko podadzą.
Wracając do pytania Carli czemu mi nie zrobili badania usg nerek odrazu bo oni nie robią takich badań jeśli nie mam umówionej wizyty na usg, wiem to chore ale taka jest tu polityka w Australii . Takie badania odbywają sie tylko od pon- do piątku.
Straciłam w szpitalu dużo nerwów i stresu miałam co nie mara a ból pod rzebrami prawej nerki dalej sie pojawia a jeszcze do tego mam odparzoną prawą pierś . Termofor był na prawej stronie i w czasie snu sie obsunął i przycisnęłam go ciałem i do piersi gdzie lała mi sie siara przeciekła przez wkładke i połączyło się z potem rano jak wstałam do myślałam że ktoś mnie wrzątkiem oblewa.
Do dziś nie moge nosić stanika ani nic co dotyka skóry tylko smarowanie maścią Lansinoh a w nocy wszystko uwiera pościel ahhh co tu bede sie rozpisywac więcej. Czuje się fatalnie najważniejsze że dziecko zdrowe sobie fika przekreca i kopie...byle do czerwca choć położna powiedziała że obstawia że 20 -25 maj to Ja już będe mama... wysłuchałam i się uśmiechnęlam.
Asia - gratuluje Tobie mocno szczęśliwego zakończenia ciązy.
Sici- Tobie równierz tak bardzo czekałas na dzieciaczka może za wcześnie ale jest już z wami i szybko odwzajemni wam miłóść.
Siula -sto lat jeszcze się zdąrzyłam załapac z datą. Spokoju zdrowia do końca ciązy i zdrowego dzieciaczka.
Wszystkim wam życze abyście niemiały już żadnych stresów do końca ciąży Ja swoją przechwaliłam tak pięknie spokojne przechodziłam do zeszłego tygodnia że teraz juz będe siedzieć w spokoju inie puszcze pary z ust...
Wracając do kwietnia pamiętacie jak napisałam w marcu że my za miesiąc o tej porze też zaczniemy się sypać..........i wykrakałam sorrry:-(