Hejka! ale miło jak słoneczko świeci!!
Ja wczoraj po szkole rodzenia pojechalam jeszcze z mężem na zakupy i po powrocie padłam. Zajęcia bardzo fajne i już nie mogę doczekać się środowych!!
Moja waga coś ostatnio stanęła...fakt, że jem mniej niż jakieś 2 tygodnie temu, bo po prostu nie czuję już tak często głodu, ale mam nadzieję, że to nie zaszkodzi maleństwu, bo wg tego przelicznika to ważę troszkę za mało.
Ciekawa jestem jaka będzie aktywność mojej córci po urodzeniu. Bo zauważyłam, że ona wcale nie ma tak jak przeważnie mówią, że jak się ruszamy, to kołyszemy dzidzię i ona śpi, a aktywność zaczyna się w nocy. Ja jak się ruszam to ciągle ją czuję, a w nocy mam wrażenie, że śpi ze mną, bo jak się budzę w nocy to jej nie czuję, a rano jak już się rozbudzę, to mówię jej dzień dobry, kładę rękę na brzuch i czekam. Ona po chwili jakby się rozbudzała powoli, bo te ruchy są takie ospałe, a potem są coraz bardziej wyraźne.
Wczoraj szybko szłam, bo byliśmy spóźnieni do SR i jak już sobie usiadłam na zajęciach, to myślałam, że mi wyskoczy z brzucha i tak całe 2,5 godziny. Potem chodząc po sklepie też myślałam, że chce mi uciec i ledwo chodziłam między regałami, a jak wróciłam i się położyłam, to od razu zrobiła się spokojniejsza...hmmm...
Dziewczyny byłam u ginki !!
Termin porodu przesuną mi się na 23 maja !!
Milan waży już 3 kg. i jego wymiary odpowiadają już 37 tygodniowi ciąży.
Łożysko ok i wszystko inne.. oprócz ruchów. Za mało zdecydowanie .
a i mialam ktg - niezbyt dobry zapis wyszedł bo zadnego ruchu nie wykryło ... ale serduszko ok biło.
a nie powiedzieli Ci co może być przyczyną tak niewielu ruchów?
Dziewczyny pytanie czy mam się czym martwić: brzuch twardnieje mi coraz częściej. Wczoraj wieczorem to aż włączyłam stoper: mimo magnezu( w ciągu dnia wzięłam 10 tabl) i no spa forte (3 tabl) brzuch twardniał mi w ciągu godziny 8 razy co ok7-10 min. Leżałam cały dzień i cały dzień brzuch mi się stawiał ale z mniejszą częstotliwością. W nocy nie było lepiej - mimo, że wzięłam kolejną tabl. no spa i wypiłam melisę! Miałam okropne mdłości a dodatkowo brak tchu! Dziś wstałam i jak tylko się ruszę brzuch twardnieje! Szkoda gadać! Czy to jest coś czym muszę się martwić czy może jest to norma?
Mi powiedzieli w szpitalu, że nie powinien się brzuszek napinać częściej niż 10 razy na dobę, w książce jest napisane, że nie powinno być więcej napięć niż 4 na godzinę. Każdy gada coś innego. Wczoraj położna na sr mówiła o tych skurczach, ale określała to właśnie jako trening mięśnia macicy, tylko w sumie nie było mowy o tym czy jakaś ilość jest niepokojąca. Mi się w ciągu godziny napinał wiele razy i pojechałam do szpitala, no i zatrzymali mnie, choć badania były ok. Dostałam dożylnie siarczan magnezu i przez jeden dzień relanium i póki co nic takiego się nie powtórzyło.