Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
szkoda tylko, że twój wciąga w to małą
;-) hmmmm...mi lekarz powiedział, że cesarka jest wskazaniem do następnej cesarki, tzn. jak uparłabym się, zeby rodzic naturalnie to nie ma problemu tylko musiałabym się liczyć z tym, że to poród naprawdę naturalny - tzn. zero znieczulenia i zero oksytocyny, bo musieliby czuwać nad raną, czy się nie rozchodzi, dlatego musiałabym wszystko czuc. Dał mi po prostu do zrozumienia, ze dla nich to cesarka i juz. Pewnie nie chcą ryzykować. A z drugiej strony fajnie musieli Cię pociąć skoro taka mała ranka. Mi nic nie mówili a propos jej wielkości, tylko, ze wszystko ok.
a nie chce przy dziecku sie klocic a wczoraj to on juz spac poszedl a niunia u nas w pokoju spi wiec jak bym zaczela to by sie gorzej to zakonczylo a tak niunia sie nie obudzila i ja bylam spokojniejsza.
a ten moj dalej w lozku gnije i on tak zawsze jak sie ze mna pozre wtedy mnie unika jak ognia 
Ale jestem właśnie po fryzjerze, włoski podcięte, więc i humorek jest ;-)Nie tylko moje wytwory się nie sprzedają. Ogólnie jarmark jest jak na razie niewypałem... Może wiara jeszcze wpadnie w zakupowy szał?![]()
dziewczyny mialyscie wszystkie usg brzucha po ciazy? Powinnam sie upomniec?
ja się dowiedziała też, że moje jajniczki zaczynają powoli wracać do swojej pracy i w jednym już miałam większe endometrium, więc trzeba uważać ;-)Dziewczyny jak to nie wiecie jak się puszcza kamizelkę? No naprawdę... a więc bardzo proszę: musi być bardzo późno i musicie być zmęczone. Wtedy trzeba próbować napisać karuzelkę przez ę i głupi słownik w androidzie sam Was naprostuje ...No i oczywiście należy tego nie zauważyć. To podstawa ;-)

. Munka, no i co??? rodzisz następną dzidzię naturalnie?![]()
;-) hmmmm...mi lekarz powiedział, że cesarka jest wskazaniem do następnej cesarki, tzn. jak uparłabym się, zeby rodzic naturalnie to nie ma problemu tylko musiałabym się liczyć z tym, że to poród naprawdę naturalny - tzn. zero znieczulenia i zero oksytocyny, bo musieliby czuwać nad raną, czy się nie rozchodzi, dlatego musiałabym wszystko czuc. Dał mi po prostu do zrozumienia, ze dla nich to cesarka i juz. Pewnie nie chcą ryzykować. A z drugiej strony fajnie musieli Cię pociąć skoro taka mała ranka. Mi nic nie mówili a propos jej wielkości, tylko, ze wszystko ok.
I wiecie co...cały czas myślę o tych bliźniaczkach tego olimpijczyka...ze ta druga dziewczynka niedotleniona. Mam nadzieję, że ten ordynator nie wróci NIGDY do zawodu. Na szczescie jak ja rodziłam i też faza parcia trwała u mnie 2 godziny to przyszła jedna pani doktor i stwierdziła "vaccum"...o ja "o q...wa w zadnym wypadku!!!" i kazałam wezwać połoznej znajomego lekarza, bo widziałam, ze tez jest na dyzurze...on przybiegł, poobserwowali jeden skurcz i stwierdzil, ze cesarka bez dwóch zdan...nie musiałam się długo prosić jak ta dziewczyna...boszszeeee...potwornie im współczuję i mam nadzieję, ze tego nie zostawią i ze dostaną zajebiscie duze odszkodowanie (najlepiej wypłącone z kasy tego pseudo lekarza, a nie ubezpieczyciela), tak zeby te konowały w koncu się nauczyły, ze trzeba ponosic odpowiedzialnosc za swoje dzialanie...kurcze...szkoda, że nie jestem adwokatem, bo sama bym się zgłosiła zeby ich reprezentowac...pro bono...
Dziewczynki, o której wpadacie do mnie we wtorek??? Mam po którąś pojechać? Mogę i przywieżć i zawiezć. To zaden problem! Dajcie zatem znac. Zrobię w domu mały pokaz fisher price'ów bo dostałam od przyjaciółki kilka zabawek tej firmy po jej córeczce zupełnie za darmo, a są warte kilka stów :/// to zobaczycie czy warto niektóre kupować, bo moim zdaniem pisząc wprost...d...py nie urywają...
Lubię Was, baby!!!![]()

a propo porodu SN po pierwszym porodzie przez CC - ja teraz tak miałam, i miałam poród wywoływany oxy, ale znieczulenia nie potrzebowałam, i wszystko było ok, nikt mnie nie zmuszał do SN ani do CC teraz, tzn miałam kilka razy podczas USG bliznę badaną i była idealnej grubości, więc nie bali się, że pęknie podczas porodu i mieli rację, a podczas samego porodu tylko na ostatnie 3 minuty weszła lekarka, żeby sprawdzić bliznę. I tyle. To, że po jednym CC i następne dziecko trzeba urodzić CC to kompletna bzdura! I nawet mnie nie nacięli... A poród SN (jeśli nie ma komplikacji oczywiście) jest o niebo lepszy niż CC, wiem, mam porównanie! Chwilę po porodzie powiedziałam położnej, że SN to pikuś w porównaniu do samopoczucia po CC, no i fakt, po SN już następnego dnia latałam, siadałam, kładłam się i wstawałam normalnie, a po CC tydzień miałam tak, że w mega bólu się podnosiłam czy kładłam czy siadałam i robiłam to mega wolno - to było okropne. Teraz - luzik![]()
Rysica, po cc nie trzeba rodzic cc, tak jak napisałam - to Twoja decyzja. Moze u mnie boją się odpowiedzialnosci i bawienia sie w monitorowanie sn, tylko wolą pokroic i z głowy.
Ja jestem w odwrotnej sytuacji niz Ty. Miałas wskazanie do cesarki z Szymkiem, czy cc wyszło w trakcie? Chyba miałaś po prostu wskazanie, prawda? bo ja przezyłam sn, tylko bez samego finału, druga faza porodu trwała u mnie 2h (tyle moze maksymalnie i nic się nie wydarzyło, w sensie mały nie był skory do wyjscia) i stad cc. Wiem jak w moim przypadku "smakuje" i sn i cc i nie mam zadnej traumy związanej z porodami, ale przyznam, ze skoro nikt nie zagwarantuje, ze nastepnym razem urodzę naturalnie, a przeciez nikt tego nie powie, to chyba sie na to nie zdecyduje, tym bardziej, ze moim zdaniem bardzo szybko doszłam do siebie po cc. Poza tym Ty nie pęklas, a przeciez nie jest to reguła i tak samo jak ma się dyskomfort związany z cc, tak samo mozna miec dyskomfort zwiazany z ranami po pęknięciu. Rodziłas na zelaznej, prawda? Ja chyba tez zdecydowałabym się na zelazną tym razem.