maćku
Moderatorka
MsMickey i jak przeżyłaś dzień z praniem ręcznym?Jak o tym napisałaś przypomniała mi się pralka Frania - pamiętacie? ;-)
Nie tylko pamiętamy, ale i pierzemy ;-) Tzn niedawno byłam zmuszona w niej prac, bo nasz automat zastrajkował... W "naprawie" był jakieś dwa miesiące (po jakimś miesiącu dostaliśmy pralkę zastępczą) po czym facet stwierdził, że naprawa się nie opłaca...

Jak o tym napisałaś przypomniała mi się pralka Frania - pamiętacie? ;-)




Pamiętam, że jak się zaczęły to zadzwoniłam po D, że już niedługo a było to zaraz po 8 więc się urwał z pracy a położna mi mówiła, że to już, że już widać główkę i 3 skurcze i będzie po wszystkim i tak 2,5 h później kazali podpisać papier i frrrruuuu na cc.