reklama

Czerwiec 2012

Brydzia- bardzo mi przykro

Jose też bardzo się cieszę z dobrych wieści od Ciebie ja jeszcze do 28.11 czekanie ale jestem dobrej mysli;)

xdorota- nie martw się ja juz pisałam że mi też minęły jakiś czas temu dolegliwości, wróciła energia i apetyt jest na różne smaczki a nawet apetyt na przytulanki:-). Wszystko ma swoją kolej i musi być dobrze bo inaczej zbzikujemy, choć ja też się martwię szczególnie jak czytam forum trzeba myśleć pozytywnie
 
reklama
Dorota ale mi właśnie zaczęły mdłości itp ustępować w okolicach 10 tygodnia kilka dni nie było później znów coś na jeden dzień a teraz już w ogóle, nie martw się będzie dobrze zobaczysz
 
Dzień dobry!
Kasiu..tyko ze moj fasolek az 2 tygodnie mlodszy od twojego i mysle ze to troche za szybko na ustapienie objawow....://
Mój Stefan jest młodszy od Twojego bąbla i ja już też praktycznie od tygodnia nie mam mdłości. Na to chyba nie ma reguły.
Nie martw się za bardzo (wiem, że wcale się nie martwić się nie da ;-)). A żeby się uspokoić może wybierz się na mały podglądzik do jakiegoś innego gina?


Ale się dzisiaj w nocy wystraszyłam. Obudził mnie ból podbrzusza spowodowany chęcią siusiu. Poszłam do kibelka a tam niewiele! Normalnie już zwątpliłam, że to mnie macica boli a nie pęcherz! Trwało to może z 10 min. aż w końcu usnęłam. Rano mogłam się już normalnie załatwić, a brzuch jest obolały.
Czy na tak wczesnym etapie macica może już tak na pęcherz naciskać?
 
Jose- Gratukuję i pozytywnie zazdroszczę:)

Nie opisze za często, bo czuję sie okropnie. Piszecie,ze Wam mdłości przechodzą, a mnie od 3 dni mecza jeszcze bardziej- zaczełam wymiotować, a ,że dodaotkowo przechodzę już tydzien infekcję gardła i wymitoy podrażnily mi tak gardlo,ze aż nie mogę mówić. Schudłam dwa kilo przez tydzień. I nie mogę się wyprózniać, moje jelita jakby nie pracują- czy ktoraś też tak ma? Myslę,ze to efekt rzucenia palenia i ciąży, ale jednak martwie się,ze to tak dlugo trwa.Jeśli nie wspomogę się syropkiem, albo dużą iloscia magnezu to dwójeczki niet. A jak się wspomagam to rzadka konsystecja bardzo:( Przepraszam za szczegóły , ale martwie się po prostu:(
 
Ostatnia edycja:
ale koniecznie do jogurtu- tylko wtedy pomoże? Ja pije siemie świeżo milone od 2 dni na struny głosowe na wypróznienie mi to nie pomaga. Ale z jogurtem nie próbowalam:)
 
xdorotaa wiem co przechodzisz, mam to samo, obajwy ustepuja, chociaz troche je nadal mam, miejmy nadzieje, ze to naturalna kolej rzeczy a nie cos innego :-(
ALe zdecydowalam ,ze nie pojde do lekarza predzej, poczekam na 3listopad, nie ma co, co bedzie ot bedzie, poki co widze, ze brzuch mi rosnie, bo zaczynaja wystepowac mi jakies brzydkie rozstepy :crazy: ehhhh, nie jest to moze zbyt mile, ale pocieszam sie, ze jakby bylo cos nie tak, to by mi brzuchola nie rozrywalo...
 
Ja znalzlam prosty sposob na swoje zaparcia. od dziecka reagowalam na mleko szybka kupka:) jem na sniadanie platki z mlekiem albo kakao wypijam i czekam doslownie 10 min i juz :) rytual powtarzam na wieczor zeby zasnac z oproznionym bebzonem i tez wychodzi;)

Mamina kocham Twoja bezposredniosc:d Sama co do kupy i innych tego typu nie mam awersji i sie nie pieszcze;d dlatego spodobala mi sie Twoja wypowiedz odnosnie grubszej sprawencji:D


Kurcze ja bym sie nie martwila gdyby tylko mdlosci minely... a tu ani cycole nie bola( napiete i twarde nigdy nie były- wiec nie patrze zbytnio na to ze są "miętkie"), apetyt wrocil do normy- przedtem był średni. Czasem coś pociągnie w brzuchu ale to juz nie tak jak przedtem- a przeciez caly czas powinno sie tam rozciagac i rosnąc;/ nie jestem juz tak senna raczej normalnie. Jedyne co jest caly czas inne niz jak nie bylam w ciazy... cokolwiek zjem to slysze i czuje jak sie przelewa w brzuchu i jezdzi.... jestem panikara no kurde;pp

A co do lekarza to moja jest bardzo dobra i boje sie ze pojde do kogos kto, to rozgrzebie albo narobi mi szkody, mialam duzo nieprzyjemnych sytuacji w przeszlosci z lekarzami dlatego do kazdego obcego podchodze nie ufnie;//

Jest jeszcze jeden gin prywatny ktoremu moglabym sie powierzyc ale jak dzwonil to mi powiedzial ze na wizyte z usg to najpredzej 30.11 ;/ wiec bezsensu bo swoja wizyte mam 1 dzien wczesniej- 29.11.
 
reklama
Hej dziewczynki :)

Kurcze będąc w Polsce normalnie nie mam czasu spokojnie z Wami popisać, przepraszam:zawstydzona/y: zawsze coś :-)

chce już wracać do domku:tak: za mężem się stęskniłam a nie widzę Go dopiero od wtorku ale ja nie lubię rozstań:zawstydzona/y::no: a tu jeszcze 10 dni ale jakoś dam radę.

Kasiulka dziekuje za zaproszenie:tak: ale jakoś mi się wydaje, ze dalej nie mogę wchodzić albo coś zle robię:tak: albo jeszcze nikt tam nic nie pisze ;) jak cos to na spokojnie sprawdze jak wroce do domu.

Brydzia strasznie mi przykro:-(

sicilpol nie przejmuj się Kochana, że mdlosci przechodza tylko się ciesz ;):tak: ja w 1 ciąży nie miałam nic a nic od samego poczatku do konca a chlopak duzy zdrowy, to nieprawda ze jak sie nie ma mdlosci, ze jest coś nie tak. Nawet nie myslalam o czyms takim:-)

KamilaLublin to zycze abys już poznala ta pleć, ciekawa jestem czy juz Ci powie lekarz:tak:

dorota ja strasznie nie lubie mleka a przydaloby mi sie tez coś zrobić z tymi zaparciami:tak::zawstydzona/y: no masakra jak nie wiem co, to samo bylo przy Mlodym:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry